Niestety, inauguracja rundy wiosennej na własnym stadionie nie ułożyła się po naszej myśli. W spotkaniu z LZS Jordan Kazanice przegrywamy 2:3, choć aż dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie.
Mecz rozpoczął się dla nas znakomicie. Już w 5. minucie Dawid Panek wpisał się na listę strzelców, dając naszej drużynie szybkie prowadzenie i sporo optymizmu na dalszą część spotkania. Radość nie trwała jednak długo. Chwilę później, po stałym fragmencie gry, w naszym polu karnym zrobiło się bardzo gorąco. W zamieszaniu doszło do zagrania ręką, a sędzia wskazał na „wapno”. Dodatkowo żółtą kartką ukarany został trener Jakub Lendzionowski. Goście pewnie wykorzystali rzut karny i już od 7. minuty mieliśmy remis.
Do końca pierwszej połowy gra była wyrównana, choć to my stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, które mogły zakończyć się kolejną bramką. Niestety, żadnej z nich nie udało się zamienić na gola i na przerwę schodziliśmy przy wyniku 1:1.
Druga część spotkania rozpoczęła się spokojniej, bez większych fajerwerków. Staraliśmy się konsekwentnie realizować swój plan. W 55. minucie przyszła nagroda – po długim podaniu Murszewskiego piłkę w polu karnym przyjął Napierski, który został sfaulowany. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny, a Wojtczuk pewnym strzałem pod poprzeczkę ponownie wyprowadził nas na prowadzenie.
Niestety, od tego momentu oddaliśmy inicjatywę rywalom. Cofnęliśmy się zbyt głęboko, próbując wyprowadzać kontry, które nie przynosiły efektu. Goście coraz częściej dochodzili do sytuacji bramkowych, a w 72. minucie doprowadzili do wyrównania na 2:2.
Mimo prób, nie potrafiliśmy już odzyskać kontroli nad spotkaniem. W doliczonym czasie gry, po chaotycznej akcji w naszym polu karnym, sędzia ponownie wskazał na rzut karny. Rywale wykorzystali „jedenastkę”, a arbiter chwilę później zakończył mecz.
Scenariusz niemal identyczny jak jesienią – również wtedy dwukrotnie obejmowaliśmy prowadzenie, by ostatecznie przegrać 2:3.
Dziękujemy naszym kibicom za obecność i wsparcie przez całe spotkanie.
Przed nami tydzień pracy i okazja do rehabilitacji. W Wielką Sobotę o godzinie 15:00 zmierzymy się na wyjeździe z liderem – Delfinem Rybno.


