Wczorajszego popołudnia walczyliśmy o 3 punkty na wyjeździe w Kazanicach. Spotkanie przeciwko LZS Jordan Kazanice od samego początku miało trudny przebieg – prowadzone przez tylko jednego sędziego, w którym wyraźnie dało się odczuć „moc gwizdka” i kilka niesłusznych decyzji. W takich warunkach gra zawsze staje się bardziej wymagająca.
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem trener Arkadiusz Gwiazda zmuszony był do dokonania zmian. Wiktor Topolewski, mimo ogromnej chęci gry, nie mógł wystąpić – uraz odniesiony w środowym meczu pucharowym w Ulnowie okazał się zbyt świeży i podczas rozgrzewki wyszło na jaw, że nie jest w stanie podjąć walki.
Mecz rozpoczęliśmy wysoko, starając się od razu przejąć inicjatywę. Szybko udało nam się objąć prowadzenie – gola zdobył Mateusz Wojtczuk. Niestety gospodarze kilka minut później wyrównali.
Odpowiedź Olimpii była jednak błyskawiczna. Po wznowieniu ze środka piłkę otrzymał Alan Laszkowski, który piętą zagrał do swojego brata Cezarego. Ten nie zastanawiał się długo i mocnym uderzeniem z linii 16. metra posłał piłkę wprost do siatki, dając nam prowadzenie 2:1.
Niestety, mimo kolejnych okazji z naszej strony, Kazanice zdołały wyrównać. Z rzutu wolnego padł gol na 2:2 – dokładne uderzenie nad murem, odbite od poprzeczki, praktycznie nie do obrony. Wynikiem 2:2 zakończyła się pierwsza połowa.
W przerwie trener Gwiazda musiał zmierzyć się z kolejnym problemem – nasz bramkarz Krzysztof Sitnik nabawił się urazu w trakcie pierwszej części meczu i nie mógł kontynuować gry. Między słupkami stanął więc Kamil Murszewski, który znany jest przede wszystkim ze swojej skuteczności w polu, ale w przeszłości zdarzało mu się już zastępować bramkarza.
Druga odsłona meczu była wyrównana – obie drużyny nacierały i szukały okazji do zdobycia bramki. Niestety, to gospodarze okazali się skuteczniejsi i trafiając po raz trzeci, ustalili wynik spotkania na 3:2.
Mimo przeciwności i końcowego wyniku nie spuszczamy nosa na kwintę. Drużyna pokazała charakter i wolę walki, a przed nami kolejne wyzwanie – spotkanie z Delfinem Rybno na własnym stadionie.
Do zobaczenia na trybunach!










3 odpowiedzi do „Walka w Kazanicach zakończona porażką 3:2”
V3Games, huh? The site is clean and loads fast, which is a major plus. The games themselves are cool too. Quick and easy access at v3games.
51GameLogin is a quick and easy way to get into the games, good navigation helps find the right game. I found this very positive: 51gamelogin.
Mga kababayan, check out jljl12philippines! Super sulit ang laro at ang payouts. Legit talaga! Try niyo na! jljl12philippines