17 września 2025 roku na stadionie przy Alei Wojska Polskiego w Kisielicach rozegrana została 3. runda Wojewódzkiego Pucharu Polski. Nasza Olimpia podejmowała dobrze znany w regionie zespół IKS Jeziorak Iława. Spotkanie, które rozpoczęło się o godzinie 16:15, od samego początku miało wyjątkową atmosferę – dla nas było to swoiste piłkarskie święto, a trybuny wypełniły się kibicami obu drużyn.
Plan na początek meczu był jasny – mądrze się bronić i czekać na swoje szanse. Mimo mocnego rywala, nasi zawodnicy nie cofnęli się całkowicie i już w pierwszym kwadransie potrafili zaskoczyć przeciwnika. Właśnie wtedy, pięknym i mocnym strzałem zza pola karnego, prowadzenie dla Olimpii dał Dawid Panek! Radość kibiców była ogromna, a nasz zespół uwierzył, że może sprawić niespodziankę.
Niestety goście szybko odpowiedzieli – w 17. minucie strzałem przy słupku doprowadzili do wyrównania. Chwilę później mieliśmy znakomitą okazję, aby znów wyjść na prowadzenie – Panek urwał się obrońcom, wyłożył piłkę Czarkowi Laszkowskiemu, ten jeszcze odnalazł Alana Laszkowskiego, jednak futbolówka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką.
W 30. minucie na listę strzelców wpisał się Wiktor Ciepliński, syn dobrze znanego w Kisielicach Sylwestra Cieplińskiego, który pauzował z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę z poprzedniego sezonu. Chwilę przed przerwą goście dostali rzut karny po kontrowersyjnej decyzji arbitra – kontakt w polu karnym zinterpretowany został na niekorzyść Olimpii, a piłkarze Jezioraka zamienili „jedenastkę” na gola. Do przerwy było 1:3.
Po zmianie stron, mimo prób roszad personalnych, obraz gry nie uległ zmianie. W 55. minucie arbiter ponownie wskazał na wapno – tym razem egzekutorem był ponownie młody Ciepliński, który podwyższył wynik na 1:4. Nasi zawodnicy walczyli ambitnie, stwarzali okazje, ale brakowało skuteczności. W doliczonym czasie gry padła jeszcze jedna bramka – ponownie autorstwa Wiktora Cieplińskiego, który dołożył nogę do dobrego dogrania i ustalił wynik spotkania na 1:5.
Choć wynik nie oddaje w pełni zaangażowania i ambicji naszych zawodników, kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Trybuny żyły przez cały mecz, a obok boiska na wszystkich czekały smakołyki z grilla oraz piwo z nalewaka przygotowane przez URokiSmaku Roksana Jarząb.
Dziękujemy Jeziorakowi Iława za wspólną grę i życzymy powodzenia w kolejnej rundzie Wojewódzkiego Pucharu Polski. Dla nas to koniec tegorocznej przygody w tych rozgrywkach, ale przed Olimpią wciąż wiele ligowych emocji, na które serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców!















































