3:1

2009-08-22, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

   Wczoraj Nasza Olimpia rozegrała swój pierwszy mecz ligowy w sezonie 2009/10. Rywalem były rezerwy Zamka Kurzętnik. Mecz obie drużyny zaczeły od badania siebie na wzajem, lecz więcej przy piłce byli Kisieliczanie, którzy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji. W 14 minucie jedną z nich miał Tomasz Łubek, który po podaniu od Piotra Jakubczyka starał się pokonać bramkarza lobem, lecz uderzył piłkę zbyt mocno i ta przeleciała nad poprzeczką. 3 min póżniej Olimpia wykonywała rzut wolny z lewej strony boiska do piłki wrzuconej na 8 metr najwyżej skacze Jacek Tarnecki, który strzałem głową uderzył tuż obok prawego słupka bramki Kurzętnika. Po faulu na Sewerynie Cieplińskim w 38 minucie sędzia po raz pierwszy sięga po żółty kartonik i pokazuje go Maciejowi Furmankowi. Mineło raptem 3 minuty, a dość przypadkowo stworzyliśmy kolejną dogodną sytuacje strzelecką. Tarnecki dogrywał piłkę do Łubka i gdy wydawoło się, że obrońca przetnie to podanie piłka nieoczekiwanie przechodzi mu między nogami i trafia do Naszego napastnika którem i tym razem nie dopisało szczęcie i wynik nie uległ zmianie. Jednak jak brzmi przysłowie „co się odwlecze to nie uciecze” miało miejsce i tym razem, a dokładniej w 42 minucie gdy po ładnej asyscie Andrzeja Orzeszka piłkę do bramki pakuje Łubek i jest 1-0. Gdy kibice i sami piłkarze odetchneli po tej bramce i chyba jeszcze byli nią rozkojarzeni, skrzętnie wykorzystali to zawodnicy Zamka, a zwłaszcza Rafał Jobs, który wydawało się nie grożnym strzałem umieszcza piłkę w siatce Naszej bramki i zamist z korzystnym rezultatem schodzimy do szatni z wynikiem remisowym. Druga połowa zaczeła się od pokazania żółtej kartki Naszemu stoperowi Mariuszowi Kwaśniewskiemu i w 49 min mieliśmy także remis kartkowy. Po 10 minutach gry drugiej połowy zdaniem kibiców i samych piłkarzy Olimpii nalerzał się im rzut karny po faulu na Łubku, lecz sędzia nie dostrzegł tam przewinienia i pokazał „gramy dalej”. W 67 minucie swoją druga asystę zalicza Orzeszek, który po rajdzie lewą stroną dośrodkowuje wzdłuż linii bramkowej, żaden z zawodników przyjezdnych nie przecina tego podani na które wbiegał Łubek i strzałem z bliskiej odległości strzela swoją 2 bramke w tym spotkaniu. Zaraz po straceniu bramki trener Zamka dokonuje swojej pierwszej zmiany za M. Kasprzyckiego wchodzi K. Chrapiński. W tym samym czasie dokonywana jest także zmiana w Naszej drużynie Sylwester Ciepliński zmienia prawego obrońce Michała Wróblewskiego. W 75 minucie drugiej zmiany dokonuje trener Olimpii, tym razem na pozycji lewego pomocnika Przemysław Lipiec zmienia Orzeszka, który schodzi z placu gry z dorobkiem 2 asyst. Przwaga gospodarzy rosła, dowodem na to była 3 bramka strzelona przez Tomasza Lubnaua w 78 minucie. Minute póżniej na boisko wszedł strzelec 2 bramek w meczu rozegranym na wiosne tego roku w Kurzętniku Tomasz Mądry zastępujący Jacka Tarneckiego. Chwile póżnioej boisko opuścił zawodnik z Kurzętnika Kacper Górski zmienił go Mikołaj Galiński. Mecz nie uległ zmianie nadal przeważali gospodarze, którzy raz po raz zagrażali bramce strzegące przez Jarosława Turka. 7 minut przed końcem na boisko wszedł Daniel Wilemski, który zmienił Sylwestra Kazałe. Mecz nie stał na wysokim poziomie ale cieszy wynik i dobry start w sezonie. GRATULUJEMY !!!

Informacje o kadrze

1. Ostrowski Marcin   
2. Kwaśniewski Mariusz 🟨  
3. Wróblewski Michał  🔄 68′ Ciepliński Sylwester   
4. Kazała Sylwester  🔄 83′ Wilemski Daniel   
5. Ciepliński Seweryn   
6. Skonieczka Radosław   
7. Tarnecki Jacek  🔄 79′ Mądry Tomasz   
8. Lubnau Tomasz ⚽   
9. Orzeszek Andrzej  (2 asysty)  🔄75′ Lipiec Przemysław   
10. Łubek Tomasz ⚽⚽  
11. Jakubczyk Piotr   

GKS II Wikielec    1:7   Olimpia

Data: 2009-08-30, 12:00

Czas spotkania: 90 min.

Dzisiaj Nasza Olimpia pewnie i zasłużenie odniosła zwycięstwo na wyjeździe pokonując graczy GKS II Wikielec aż 1-7. Pierwsze minuty spotkania oby dwie drużyny zaczęły dość nerwowo, lecz to Olimpia jako pierwsza opanowała nerwy i skutecznie zaatakowała, co przyniosło bramkę w 7 min., strzelcem został grający trener Piotr Jakubczyk, po znakomitej akcji z prawej strony boiska Tomasza Lubnaua i Piotra Szyslera ten drugi dośrodkowywuje wprost na głowę Jakubczyka, który strzela głową w długi róg bramki łapiąc bramkarza na wykroku. W 13 minucie sędzia dyktuje karnego po faulu na naszym zawodniku Andrzeju Orzeszku. 11-stkę pewnie wykorzystuje P. Jakubczyk i mamy prowadzenie 0-2. Kisieliczanie dominowali na boisku, lecz w 25 min nie ustrzegli się błędu i po stracie na połowie gospodarzy CI wyszli z kontrą i po strzale Jakuba Michalskiego mamy bramkę kontaktową. Wydawało się, że gospodarze złapią wiatr w plecy i pójdą za ciosem, lecz w 28 minucie skutecznie z rytmu wybija ich kapitan Kisieliczan Radosław Skonieczka, który po akcji Marcina Trzeciaka z prawej strony i jego strzale piłka po złej interwencji bramkarza, który wybija piłkę wprost pod nogi R. Skonieczki, któremu nie pozostało nic więcej jak wbicie futbolówki do pustej bramki. W 36 min Piotr Szysler po faulu został ukarany żółtą kartką. Ten sam w 43 min popisuje się znakomitym strzałem w poprzeczkę – a mogło być 1-4 do przerwy. Druga połowa była popisem gry zawodników z Kisielic, dominowali w każdym aspekcie gry nie dając szans gospodarzom. Już po upływie 3 min drugiej połowy piłkarz Wikielca Witkowski Mateusz zostaje ukarany żółtym kartonikiem. W 61 minucie trener Olimpii do gry desygnuje Sylwestra Cieplińskiego, który zastępuje na prawej stronie pomocy Marcina Trzeciaka, w tym samym czasie zmiany dokonuje zespół GKS-u, Mazurowski Piotr zmienia strzelca jak się okazało jedynej bramki Jakuba Michalskiego. 6 min później następuje druga zmiana w zespole Olimpii, tym razem na pozycji napastnika, boisko opuszcza P. Szysler, a w jego miejsce wchodzi Adam Korzeniak, który już niespełna 3 min później dostaje podanie od Michała Wróblewskiego i po cudownym minięciu obrońcy strzela 4 bramkę dla Olimpii – „akcja stadiony świata”. Zaraz po bramce zostaje dokonana zmiana w Wikielcu, a także w Kisielicach. W drużynie gospodarzy boisko opuszcza Wiśniewski Arkadiusz w jego miejsce wszedł Stopkowski Rafał. U Nas A. Orzeszka zmienia Przemysław Lipiec. Już 3 min później strzałem „życia” popisuje się T. Lubnau, który z 25 metrów strzela w same okienko bramki. Piłkarze Wikielca byli jeszcze chyba pod wrażeniem tego strzału gdy w 76 min Olimpia zdobywa kolejną bramkę – hat trickiem popisuje się P. Jakubczyk, który po podaniu od A. Korzeniaka pakuje piłkę do bramki z bliskiej odległości. W 82 minucie ostatnia zmiana w zespole z Kisielic plac gry opuszcza Sylwester Kazała, a wchodzi Czarnik Jan. W 85 min jedną z niewielu akcji nie wykorzystuje zawodnik Wikielca, który uderzał z 13 metrów i sam już widział piłkę w siatce, lecz na ziemię sprowadził go kapitan Olimpii, który ofiarnym wślizgiem blokuje to uderzenie. 2 min przed końcem Kisieliczanie po raz ostatni dobijają gospodarzy bramką na 1-7. Strzelcem został P. Lipiec, który dostaje otwierające podanie do bramki od R. Skonieczki. Wynik GKS II Wikielec – Olimpia Kisielice 1-7.

Podsumowując to spotkanie był to najniższy wymiar kary, a gospodarze dostali porządną lekcję gry od zawodników z Kisielic.

Na uwagę zasługuje także 3 bramki Piotra Jakubczyka.

Informacje o kadrze

  1. Ostrowski Marcin
  2. Kwaśniewski Mariusz
  3. Kazała Sylwester ⇄ 82′ Czarnik Jan
  4. Ciepliński Seweryn
  5. Wróblewski Michał (1 asysta)
  6. Skonieczka Radosław ⚽ (1 asysta)
  7. Lubnau Tomasz ⚽
  8. Orzeszek Andrzej 🔄 71′ Lipiec Przemysław ⚽
  9. Trzeciak Marcin 🔄 61′ Ciepliński Sylwester
  10. Jakubczyk Piotr ⚽⚽⚽
  11. Szysler Piotr (1 asysta) 🟨 🔄 67′ Korzeniak Adam ⚽ (1 asysta)

MLKS Olimpia Kisielice 5 – 2 Radomniak Radomno

2009-09-05, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

Wczoraj Nasza drużyna odniosła kolejne jakże cenne zwycięstwo z beniaminkiem ligi Radomniakiem Radomno 5-2. Sprawdziły się Nasze obawy co do tego meczu i naszego rywala, który bardzo dobrze zaprezentował się Kisielickiej publiczności. Udowodnili, że ich awans z B klasy, a także zwycięstwo w swoim pierwszym meczu z Iłowem nie było przypadkowe. Już od pierwszych minut goście ruszyli  na Naszą bramkę zagrażając jej raz po raz stwarzając mniej lub bardziej grożne sytuacje. Jedną z takich okazji mieli już w 5 minucie spotkania, gdy po uderzeniu z rzutu wolnego kapitalnie interweniuje  Marcin Ostrowski, który sparował  piłkę na poprzeczkę i uratował tym samym zespół od utraty bramki. Pierwszy kwadrans gry przebiegał pod dyktando  Radomniaka, który opanował grę w środku boiska i zepchnął do obrony gospodarzy, którzy ograniczali się do kontrataków. W 18 min po jednej z takich kontr w polu karnym zostaje faulowany Piotr Jakubczyk i sędzia główny wskazuje na wapno. Do piłki podchodzi sam poszkodowany i nie marnuje tej okazji i mamy 1-0. Wydawało się , że po tej bramce inicjatywę przejmą gospodarze, lecz przyjezdni nie załamali się takim obrotem sytuacji i dalej grali swoje atakując bramkę Olimpii, co po raz kolejny się zemściło w 37 min po dwójkowej akcji Jakubczyk, Łubek wspaniale dogrywa piłkę ten drugi i Piotr Jakubczyk wychodzi na dogodną pozycje, której nie marnuje posyłając futbolówkę nad bramkarzem. W 42 min Jakubczyk zostaje ukarany żółtą kartką za dyskusje po ewidentnym faulu w polu karnym, którego sędzia nie dostrzegł. Gdy obie drużyny myślały już o zejściu na przerwę na ostatnią akcję pokusili się gospodarze co przyniosło im 3 bramkę, do bramki tym razem trafia  Tomasz Łubek, a asyste zalicza Tomasz Lubnau. Do przerwy mamy 3-0, obrazie pierwszej połowy wyglądał tak: rywale atakowali, a My strzelaliśmy. Druga połowa zaczeła się od samobójczej bramki dla Radomna, pechowym strzelcem jes Danielak Mateusz, który po wrzuconej piłce z rzutu rożnego przez Andrzeja Orzeszka trafia głową do własnej bramki i jest już 4-0. W 57 min żółtą kartką zostaje ukarany kapitan Olimpii Radosław Skonieczka. 4 min póżniej pierwszej zmiany dokonuje trener Naszej drużyny P.Jakubczyk, boisko opuszcza Marcin Trzeciak,  a wchodzi Sylwester Ciepliński. 70min i kolejna zmiana tym razem na lewej pomocy A. Orzeszka zmienia Przemysław Lipiec. Mineły 2 min i po raz 3 następuje zmiana u gospodarzy plac gry opuszcza grający trener P. Jakubczyk, a w jego miejsce wchodzi Korzeniak Adam. W 74 min dogodną sytuacje marnuje T. Łubek i gdy mogliśmy prowadzić już 5-0 minute później zrobiło się 4-1, ładnym strzałem popisuje się Górzyński Dawid. Mija niespełna 3 min i Olimpia podwyższa wynik na 5-1, Łubek zaskakuje źle ustawionego bramkarza i mierzonym strzałem z wolnego trafia obok lewego słupka. 79 min i po raz 3 arbiter karze Naszego zawodnika żółtą kartką tym razem A. Korzeniaka. W 80 min ostatnia zmiana w zespole gospodarzy Tomasz Mądry zmienia strzelca 2-óch bramek Tomasza Łubka. 5 min przed końcem wynik tego spotkania ustala Łukasz Paturalski, który popisuje się ładnym uderzeniem z rzutu wolnego . Mecz kończy się wynikiem 5-2. Spotkanie stało na dobrym poziomie, cieszy dobra skuteczność. Warte podkreślenia jest fakt, że Olimpia zaliczyła 11 z rzędu zwycięstwo na własnym boisku. Passa ta trwa już prawie rok (21.09.2008). GRATULUJEMY ZWYCIĘSTWA!!!

Skład Olimpii:

Skład Radomniaka:

 1.KomorowskiŁukasz(br)
 7.HucewiczAdam
 6.KotewiczKrzysztof
 2.CabajCezary
11.GórzyńskiDawid
 9.GórzyńskiPrzemysław
20.CichockJacek
17.PokoraDariusz
10PaturalskiŁukasz
 8.StrzelczykPrzemysław
14. Strzelczyk Kamil

Rezerwowi:


 5.DanielakMateusz
 4.MalinowskiPatryk
16.DziombaTomasz
21.KrajewskiTomasz
22.CabajPrzemysław
19.BulińskiMateusz
18. Łupaczewski Marcin

Informacje o kadrze

1. Ostrowski Marcin   
2. Kwaśniewski Mariusz   
3. Kazała Sylwester   
4. Ciepliński Seweryn   
5. Wróblewski Michał   
6. Skonieczka Radosław 🟨  
7. Lubnau Tomasz  (1 asysta)   
8. Orzeszek Andrzej  (1 asysta)  🔄 70′ Lipiec Przemysław   
9. Trzeciak Marcin  🔄 61′ Ciepliński Sylwester   
10. Jakubczyk Piotr ⚽⚽ 🟨  🔄 72′ Korzeniak Adam 🟨  
11. Łubek Tomasz ⚽⚽ (1 asysta)  🔄 80′ Mądry Tomasz   

Polonia Iłowo 7:2 Olimpia Kisielice

2009-09-12, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

Przed tym spotkaniem wiele osób mówiło, że spotykają się dwie drużyny, które mają największe szanse na awans. Wiele osób twierdziło także, że jest to mecz rundy. Niestety do tego meczu kompletnie nieprzygotowani przyjechali Kisieliczanie, którzy nie pierwszy raz jadą na spotkanie w okrojonym składzie ( brak 6 piłkarzy z podstawowej 11). Na jeden z najważniejszych meczów jedzie 12 piłkarzy z czego jeden nie mógł zagrać. Jak w takiej sytuacji można myśleć o awansie? i o dobrym wyniku z taką ekipą jak Polonia Iłowo. Mimo braku tylu piłkarzy trener przed meczem powtarzał jedziemy po zwycięstwo! Niestety przyszłość miała pokazać zupełnie co innego.

Pierwsze minuty zaczęły od Naszych przypuszczeń, zdecydowane ataki gospodarzy, którzy od pierwszych minut ruszyli do ataku, a my koncentrowaliśmy się na obronie i rozbijaniu ich ataków. Udawało się to tylko do 29 min, w której Nasza obrona została przełamana i tracimy pierwszą bramkę, strzelcem zostaje Łukasz Kruszyński. Już dwie minuty później mogło być 2-0, lecz w dogodnej sytuacji myli się strzelec pierwszej bramki i posyła piłkę obok lewego słupka. W 36 min po faulu Radosława Skonieczki na Janickim sędzia wskazuje „wapno”. 11-stkę pewnie egzekwuje sam poszkodowany. W 42 minucie sędzia główny tego spotkania uznaje nieprawidłowo zdobytą bramkę. Nasz bramkarz Marcin Ostrowski jest faulowany na lini bramkowej, niestety niewzruszonym tym faktem sędzia wskazuje na środek boiska i jest 3-0. ( i to nie był strzał z 5-tego metra jak piszą na stronie Iłowa, może mają problem z oceną odległości?). 2 min później pan Andryszczyk (sędzia główny) po raz kolejny w roli głównej. Tym razem po raz drugi dyktuje karnego, kto faulował?, to tylko wie sam arbiter. Nawet na stronie Iłowa nie wiedzą, piszą tylko o karnym, dlaczego nie napisali czym on był spowodowany???. Swoje umiejętności meczy pokazuje Nasz bramkarz „Ostry” broniąc karnego strzelanego przez Marcina Zielskiego. Do przerwy mamy 3-0 i popis sędziego, może to nie błędy lecz brak doświadczenia lub umiejętności?. Druga połowa zaczęła się od 4 bramki dla gospodarzy, już w 49 min na listę strzelców wpisuje się po raz 2 Łukasz Kruszyński. 4 min później po jednej z nielicznych akcji Olimpii, w zamieszaniu w polu karnym i błędzie bramkarza, który piąstkuje wprost pod nogi Jana Czarnika, który nie marnuje tej okazji i zmniejsza wynik na 4-1. 66 min i jest już 5-1, po błędzie Naszego bramkarza, który wybija wprost pod nogi Janickiego i jest bramka.. Nie minęło 4 min i gospodarze inkasują nam 6 bramkę, po raz 3 bramkarza pokonuje Łukasz Kruszyński. Chwilę później Olimpia wyszła ze skuteczną kontrą Piotr Jakubczyk podaje do Adama Korzeniaka i ten po raz ostatni pokonuje bramkarza gospodarzy. 10 min przed końcem spotkania wynik na 7-2 ustala Mariusz Efczyński.

Był to mecz ze zdecydowaną przewagą gospodarzy i zwycięstwo im się całkowicie należało, byli od Nas w każdym aspekcie gry lepsi. Choć nie bez znaczenia była rola sędziego w tym spotkaniu, lecz nie zmienia to faktu, że zagraliśmy słabe spotkanie. Nie ma też sensu snucie przypuszczeń, co by było gdyby była cała podstawowa 11-stka ( może byśmy wygrali, zremisowali, bądź może jeszcze wyżej przegrali?)

Mamy teraz 2 tygodnie przerwy na zapomnienie tej sromotnej porażki i 2 tygodnie na zebranie sił i motywacji na kolejne spotkanie ligowe.

Informacje o kadrze

  1. Ostrowski Marcin
  2. Skonieczka Radosław
  3. Wróblewski Michał 🟨
  4. Ciepliński Sylwester 🟥
  5. Mądry Tomasz
  6. Orzeszek Andrzej
  7. Lubnau Tomasz
  8. Czarnik Jan ⚽
  9. Konewka Marcin
  10. Jakubczyk Piotr (1 asysta)
  11. Korzeniak Adam ⚽

Kolejka V – PAUZA

Olimpia Kisielice 4:0 Kormoran Ruszkowo

2009-09-26, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

No i rozpoczęliśmy 6 kolejkę, już przed spotkaniem

dało się odczuć że Kisieliczanie chcą zwycięstwa i to zdecydowanego aby zapomnieć o kompromitacji w meczu z Polonią Iłowo. Już w 4 minucie spotkania musiało dojść do zmiany w zespole z Ruszkowa Rak Mateusz opuszcza boisko, a w jego miejsce wchodzi Szustek Edward. W 10 min meczu znakomitym podaniem, co pare sekund później okazało się asystą popisuje się grający trener Piotr Jakubczyk, który zagrywa prostopadłą piłkę do Piotra Szyslera, który stanął oko w oko z bramkarzem Kormorana i nie zmarnował tej okazji i uderzeniem czubkiem buta posyła piłkę tuż obok bramkarza i mamy 1-0. 3 min później mogło być 2-0 lecz Jakubczyk próbując lobować bramkarza posyła futbolówkę tuż obok bramki. Mecz był zaciekły co kończyło się wielokrotnie faulami. W 33 minucie gospodarze podwyższają rezultat na 2-0. Piłkę na wysokości pola karnego z autu wyżuca Sylwester Kazała i po błędzie obrońcy, który przy próbie wybicia piłki z pola karnego niefortunnie wybija ją kolanem wprost pod nogi Szyslera, który z 8 metr strzałem lewą nogą po raz drugi pokonuje Mariusza Przemockiego. Na koniec pierwszej połowy Michał Wróblewski zostaje ukarany żółtym kartonikiem po falu w walce o górną piłkę. Druga połowa zaczęła się od doskonałej akcji, która mogła przynieść 3 bramkę. Mariusz Kwaśniewski długim podaniem z własnej połowy dogrywa do wbiegającego prawym skrzydłem Marcina Trzeciaka, który z pierwszej piłki dogrywa do znajdującego się na 5- tym metrze Szysler ten strzałem głową trafią w poprzeczkę. Szkoda, że zamiast piłki to on wpadł do bramki. Minutę później drużyna Kormorana mogła zdobyć bramkę kontaktową lecz dobrze na swoim stanowisku spisał się bramkarz Olimpii Tomasz Więcek. W 66 minucie dochodzi do pierwszej zmiany w zespole z Kisielic, Marcina Trzeciaka zmienia Adam Korzeniak i już minute później mógł się wpisać na liste strzelców tym razem jego strzał broni bramkarz Kormorana parując piłkę do boku. Co się nie udało teraz, udało się w 74 minucie. Kazała dogrywa do Korzeniaka, który tym razem strzałem w długi róg nie daje szans bramkarzowi gości i jest 3-0. Minute później piłkarze Ruszkowa chcieli się odgryźć, lecz groźny strzał ofiarnie blokuje kapitan Olimpii Radosław Skonieczka. 81 minuta i mamy podwójną zmiane, plac gry opuszczają Sylwester Kazała i Andrzej Orzeszek, a w ich miejsce trener desygnuje do gry Tomasza Mądrego i Daniela Wilemskiego. 5 min później boisko opuszcza strzelec 2-óch bramek Piotr Szysler, jego zmiennikiem jest Marcin Konewka. Niespełna 2 minuty przed ostatnim gwizdkiem arbitra piłkarzy z Ruszkowa dobija Piotr Jakubczyk pięknym strzałem w samo okienko z 20 metrów i mecz kończy się wynikiem 4-0 dla Kisieliczan. GRATULUJEMY.

Skład Olimpii Kisielice:

P.Szysler (M.Konewka 86′)

P.Jakubczyk

T.Łubek

A.Orzeszek (D.Wilemski 81′)

M.Trzeciak (A.Korzeniak 66′)

R.Skonieczka(c)

M.Wróblewski

S.Kazała (T.Mądry 81′)

Syl.Ciepliński

M.Kwaśniewski

T.Więcek(br)

skład Kormorana Ruszkowo:

1 Przemocki Mariusz 7 Stramski Józef (c) 3 Wojsyk Sebastian 4 Wardowski Rafał 17 Krygier Radosław 20 Jonik Grzegorz 19 Rak Mateusz 6 Dużyński Piotr 8 Gross Piotr 14 Sadowski Henryk

Strzelcy: Szysler Piotr – 2 (Olimpia) Korzeniak Adam – 1 (Olimpia) Jakubczyk Piotr – 1 (Olimpia)

Żółte kartki: Szysler Piotr (Olimpia) Wróblewski Michał (Olimpia)

Zmiany:

66′ Trzeciak Marcin 🔄 Korzeniak Adam

81′ Kazała Sylwester 🔄 Mądry Tomasz

81′ Orzeszek Andrzej 🔄 Wilemski Daniel

86′ Szysler Piotr 🔄 Konewka Marcin

GSZS Rybno 4:5 Olimpia Kisielice

2009-10-04, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

Pare minut przed pierwszym gwizdkiem sytuacja wskazywała, że będą to łatwe 3 punkty dla Kisieliczan – nic bardziej mylnego! Z pewnością pytacie dlaczego łatwe 3 oczka z tak silną ekipą jak Rybno i w dodatku na ich terenie?. Otóż zespół gospodarzy rozpoczął zawody w liczbie 8 graczy! Ten fakt sprawił, że zawodnicy Olimpii już przed spotkaniem dopisali sobie punkty, lecz przyszłość pokazała, że zwycięstwo nie było takie łatwe. Pierwsze minuty pokazały , że ta sytuacja rozkojażyła zawodników przyjednych i pierwsze chwile meczu grali niedokładnie. Dopiero w 12 min po faulu na Piotrze Jakubczyku w polu karnym i pewnym wykorzystaniu go przez samego poszkodowanego sprawiło, że mogliśmy oddetchnąć. Mineły zaledwie 2 min i arbiter tego spotkania po raz drugi wskazuje na wapno. Tym razem za zagranie ręką w polu karnym. Po raz drugi podchodzi Jakubczyk i mamy 0-2. 19 min wchodzi jeden z dwójki spóżnionych graczy GSZS-u. Niestety nie uchronił swoim kolegą od 3 bramki. Tym razem po dwójkowej akcji Piotra Szyslera i strzelca dwóch karnych Jakubczyka, ten drugi dokładnym podaniem stworzył wyśmienitą okazję Szyslerowi, której nie zmarnował  i strzałem z pola karnego podwyższa wynik. W 32 min mamy pierwszą bramkę dla gospodarzy, w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się jeden z zawodników Rybna popisując się pięknym strzałem „nożycami”. 34 pojawia się 10 zawodnik gospodarzy. W 38 min po faulu żółtą kartką zostaje ukarany Szysler. Do przerwy wynik nie ulega zmianie i schodzimy z zapasem 2-óch bramek. Już na początku drugiej połowy gospodarze wyszli bardziej zmotywowani i efektem tego była bramką w 50 min, lecz tym razem gol wpadł z pozycji spalonej i sędzia nie uznaje tej bramki. W 10 minucie drugiej połowy mamy wyrównanie tym razem jeśli chodzi o liczbę zawodników na murawie. Drugą żółtą kartką zostaje ukarany Szysler co w rezultacie zakończyło się opuszczeniem placu gry. 4 min póżniej Jakubczyk zdobywa 3 bramkę lecz długo się z niej nie cieszy, sędzia liniowy pokazuje pozycje spaloną. Minutę póżniej z kontą wychodzą goście i po prostopadłym podaniu do Adama Korzeniaka, który (z konieczności grał na prawej obronie) wyszedł na sytuację sam na sam, lecz bramkarz gospodarzy zachował więcej zimnej krwi wygrywając ten pojedynek. Co nie udało się teraz, udało się Jakubczykowi, który skompletował hat-tricka. Po znakomitym podaniu Tomasza Lubnaua, które postawiło Jakubczyka oko w oko z bramkarzem i tym razem górą jest napastnik gości, który lobem strzela 4 bramkę dla Olimpii. Gdy wydawało się, że mecz jest już rostrzygnięty charakter pokazali gospodarze, którzy w 13 min odrobili straty. Bramki padały w 72, 80 i 85 min(po karnym) i szczęśliwi Kisieliczanie przeżywali dramat. Co gorsza gospodarze nie przestawali na remisie, walczyli teraz o całą pulę atakując raz po raz bramkę Marcina Ostrowskiego. W 88 min czerwony kartonik ujrzał Michał Mączkowski za drugą żółtą. Końcówka spotkania to akcja za akcję, obie drużyny pokazały, że remis ich nie satysfakcjonuje i gdy wydawało się, że wynik spotkania jest już ustalony, ostateczny cios zadają Kisieliczanie. Po akcji lewą stroną boiska Jakubczyka, który dostrzega wbiegającego w pole karne Radosława Skonieczkę dośrodkowuje futbolówkę w pole karne, którą wślizgiem atakuje Nasz kapitan wyprzedzając interweniującego bramkarza i 93 minucie mamy prowadzenie 4-5. Sędzia wciąż nie kończył meczu. 95 min wielkie szczęście sprzyjało Naszym piłkarzom, po akcji prawą stroną boiska jeden z zawodników Rybna znajduje nie krytego kolegę w polu karnym i po celnym podaniu wszyscy widzieli już bramkę nawet chyba sami piłkarze Olimpii lecz zawodnik gospodarzy na pustą bramkę nie czysto uderza piłkę, która nie znajduje drogi do bramki czym chroni Nas od utraty bramki. GRATULUJEMY ZWYCIĘSTWA


Skład GSZS Rybno:

Mateusz Wasielewski
Piotr Cybulski
Maciej Marchelek
Krzysztof Marchelek
Maciej Maciejewski
Michał Mączkowski
Karol Rykaczewski
Jarosław Zagajewski
Mariusz Markowski

Bramki:
Piotr Jakubczyk (Olimpia) – 3
Piotr Szysler (Olimpia) – 1
Radosław Skonieczka (Olimpia) – 1
Krzysztof Marchelek (Rybno) – 2
Maciej Marchelek (Rybno) – 1
Jarosław Zagajewski (Rybno) – 1

Kartki:
Piotr Szysler (Olimpia) – 2 żółte = 1 czerwona
Marcin Konewka (Olimpia) – 1 żółta
Krzysztof Marchelek (Rybno) – 1 żółta
Michał Mączkowski (Rybno) – 2 żółte = 1 czerwona

A tak to widzieli gospodarze

Drużyna GSZS-u rozpoczęła mecz w ósemkę co praktycznie już wyłaniało zwycięzcę tego pojedynku.Przyjezdni raz za razem próbowali stwarzać zagrożenie pod naszą bramką jednak mądrze ustawiający się w obronie Rybieniacy detronizowali akcje przeciwnika juzż przed własnym polem karny.Olimpia nie potrafiła strzelić bramki z gry to pomogli dwukrotnie sędziowie którzy praktycznie w  odstępie dwoch minut dostali dwa rzuty karne od beznadziejnie spisującego się tego dni sędziego.T nieco zagrzało do walki naszych piłkarzyi Ci mimo gry w liczebnym osłabieniu dotzrzymyali kroku Kisielicom.Jednak nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji.Około 35minuty na mecz dojechał kolejny piłkarz GSZS-u Mariusz Markowski i graliśmy w 9.Jednak mimo tego to przyjezdni zdobyli kolejną bramkę i prowadzili już 0:3choć za ich grę w przewadzę nie zasługiwali na tak wysokie prowadzenie prezentowanymi umiejętnościami. Tuż przed przerwą fantastycznymi „nożycami”popisał się Krzysztof Marchelek który zdobył bramkę na 1:3.Wynik do przerwy nie uległ zmianie. Po przerwie do drużyny dołaczył jeszcze Piotr Cybulski i stan na boisku wynosił 10 na 11.Rybno zaprezentowało znakomicie swoje umiejętności i ambicje i choć grali w osłabieniu raz za razem sunęli z atakami na bramkę gości.W 50minucie nasz zespół zdobył bramkę kontaktową jednak z niewiadomych przyczyn boczny arbiter pokazał pozycję spaloną.Zamiast wyniku 2:3 zrobiło sie 1:4 dla Kisielic którzy wykorzystali bład jednego z naszych obrońców który stracił piłkę na środku boiska i w sytuacji 1:1 strzelili bramkę.Zostało 25minut do końca i zawiedzieni kibice już czuli, że jest po meczu.Jednak nic  bardziej mylnego!!!Rybno po raz kolejny ruszyło ze szturmowymi atakami na bramkę MLKS-u .Na 2:4 bramkę po rzucie rożnym strzelił ponownie K.Marchelek.Wtedy też nasz zespół jeszcze raz uwierzył w możliwośc dobrego rezultatu. Kolejna bramka która została zdobyta przez nasz zespół była autorstwa Macieja Marchelka.Na 15minut przed końcem spotkania drugą żółtą w konsekwencji czerwoną ujrzał zawodnik Kisielic.Na boisku było teraz 10na 10.Szybko jednak sędzia wrócił do przewagi Kisielic poprzez ukaranie nszego zawodnika czerwoną kartką(żółta+żółta)Jednak nasz zespół atakował co zaowocowało zdobyciem 4 bramki a w konekwencji doprowadzenia do remisu.Bramkę po rzucie karnym zdobył Jarek Zagajewski.Jednak tego dnia to nie rybno zostało nagrodzone za ambicję tylko gościom udało się po jednej z kontr i nieporozuminiu naszego bramkarza z obrońcą wywieść komplet pkt. Był to kapitalny mecz w wykonaniu naszego zespołu który praktycznie przez 90minut choć grał w liczebnym osłabieniu to nie odstawał na boisku od przyjezdnych

Informacje o kadrze

1. Ostrowski Marcin   
2. Kwaśniewski Mariusz   
3. Ciepliński Seweryn   
4. Korzeniak Adam   
5. Skonieczka Radosław ⚽   
6. Orzeszek Andrzej   
7. Łubek Tomasz   
8. Lubnau Tomasz  (1 asysta)  🔄 82′ Mądry Tomasz   
9. Trzeciak Marcin  🔄 45′ Konewka Marcin 🟨  
10. Jakubczyk Piotr ⚽⚽⚽  (2 asysty)   
11. Szysler Piotr ⚽ 🟨🟨 🟥

Olimpia 0:1 Czarni Rudzienice

2009-10-10, 15:00

Czas spotkania: 90 min.

  Początek spotkania od wysokiego „c” rozpoczeli zawodnicy z Rudzienic, którzy już w 13 sekundzie spotkania mogli zdobyć bramkę, lecz na posterunku był Nasz bramkarz Marcin Ostrowski, który nie daje się zaskoczyć i efektowną obroną broni ten strzał. W 5 min sytuacją się odwraca i, to Olimpia mogła zdobyć bramkę za sprawą Krzysztofa Lejmanowicza, który przegrał pojedynek z bramkarzem po znakomitym podaniu Marcina Trzeciaka. 6 minuta przyniosła pierwszy żółty kartonik, który otrzymuje Nasz kapitan Radosław Skonieczka za niesportowe zagranie (zagranie piłki ręką). W 25 min pada bramka zdobyta przez zawodników Czarnych. Jak się póżniej okazało była to bramka na wagę 3 punktów.Po wrzutce z lewej strony boiska Grzegorza Zielińskiego piłka mineła obrońców, a także napastników Czarnych. Zaskoczony tym obrotem sytuacji Ostrowski, (który z pewnością był przekonany, że któryś z zawodników przetnie to podanie) puszcza bramkę. (Co do tej bramki, to jest podejrzenie, że futbolówka została muśnięta przez wbiegającego Kowalskiego, więc co do strzelca tej bramki nie jestem pewien w 100%).32 min zawodnik z Rudzienic wychodzi na sam na sam z Ostrowskim i gdy był już złożony do uderzenia jak z pod ziemi wyrasta R. Skonieczka, który skutecznie blokuje ten strzał. 3 min przed końcem pierwszej połowy drobnego urazu doznaje Nasz grający trener Piotr Jakubczyk za jego miejsce wchodzi Dawid Kitliński. Pierwsza połowa to przewaga gości, którzy  w przeciwieństwie do Naszych zawodników nie przespali jej. W przerwie trener Olimpii musiał chyba użyć kilku ostrych słów, które sprawiły, że jego podopieczni wyszli bardziej zdeterminowani i jak się okazało przebudzeni. Druga połowa, to obrót sytuacji o 360 stopni. Od pierwszych minut gospodarze ruszyli do huraganowych ataków na bramkę Radosława Albowicza bramkarza przyjezdnych, lecz ta była dzisiejszego dnia zaczarowana. W 63 minucie żółtą kartką zostaje ukarany Sylwester Kazała. W 68 minucie ma miejsce 2 zmiana w Naszym zespole, boisko opuszcza Radosław Skonieczka, a w jego miejsce do gry desygnowany jest Marcin Spodniewski. W 70 minucie za żółtą kartkę chciał się zrehabilitować S. Kazała, który kąśliwym uderzeniem z pierwszej piłki chciał sprawdzić umiejętności bramkarza gości, który jednak nie daje się pokonać.
     Z powodu spraw rodzinnych w 70 minucie opuściłem to spotkanie więc ostatnich 20 minut nie ma w relacji tego spotkania. Za utrudnienia przepraszam.


Ciekawostki:

Zespół Czarnych przerwał passe Olimpii 12 zwycięstw z rzędu na własnym boisku. Ostatnią porażkę Olimpia odnotowała 10.09.2008 ulegając u siebie Kormoranowi Zwierzewo 0-5

Skład Olimpii:

Dawid Kitliński –> 42′
Marcin Spodniewski –> 68′
Marcin Konewka –>  85′
Daniel Wilemski
Przemysław Szalkowski
Tomasz Lejmanowicz

Skład Czarnych:
23  Albowicz Radosław (br)
30 Tadajewski Tomasz
  9 Kowalski Piotr
  2 Gergola Tomasz
  6 Kocyła Janusz
15 Szczepański Damian
14 Roszczyk Tomasz
  7 Puka Marek
  3 Słupski Marcin
20 Zieliński Krzysztof
13 Zieliński Grzegorz

Rezerwowi:
  5 Galas Tomasz
31 Próchniewski Piotr
16 Jankowski Karol
12 Jackowski Patryk
  4 Osaszuk Krzysztof
  1 Osaszuk Paweł

Żółte kartki:
Radosław Skonieczka  6′  (Olimpia)
Sylwester Kazała  63′  (Olimpia)

Informacje o kadrze

1. Ostrowski Marcin   
2. Kwaśniewski Mariusz   
3. Ciepliński Seweryn   
4. Kazała Sylwester 🟨   
5. Korzeniak Adam  🔄 85′ Konewka Marcin   
6. Orzeszek Andrzej   
7. Tarnecki Jacek   
8. Skonieczka Radosław 🟨  🔄  68′ Spodniewski Marcin   
9. Trzeciak Marcin   
10. Jakubczyk Piotr  🔄 42′ Kitliński Dawid   
11. Lejmanowicz Krzysztof   

Finishparkiet Mszanowo 2:4 Olimpia Kisielice

17.10.2009, godz. 15:00

Czas spotkania: 90 min.

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli Kisieliczanie, którzy już w 2 minucie cieszyli się z prowadzenia za sprawą Jacka Tarneckiego, który pięknym uderzeniem pokonuje bramkarza gospodarzy. Zaskoczeni tym faktem zawodnicy Mszanowa otrząsnęli się dopiero po kilku minutach, po których znaczną przewagę miała Olimpia, lecz Finishparkiet z minuty na minutę łapał wiatr w żagle. Z każdą akcją stawali się coraz bardziej pewni w swoich atakach. Atakując gości raz po raz, których zdobyta bramka lekko uśpiła. Pierwsza połowa, to wyrównane zawody, obie drużyny nie zdołały strzelić bramki, pomimo stwarzanych sytuacji.

W trakcie przerwy trener Piotr Jakubczyk dokonuje zmiany. Dawida Kitlińskiego zmienia Daniel Wilemski. Ta zmiana powoduje, że miejsce Dawida na prawej obronie zajmuje Radosław Skonieczka (od początku w pomocy), Jacek Tarnecki przechodzi z prawej pomocy do środka, a jego miejsce wchodzi desygnowany do gry Wilemski.

Początek drugiej połowy piłkarze Olimpii rozpoczęli równie dobrze jak pierwszą. W 46 minucie drugą asystą popisuje się Tomasz Łubek. Tym razem dogrywa piłkę do Piotra Szyslera, który w kontrowersyjnej akcji podwyższa na 0:2. (W momencie podania Szysler był na pozycji spalonej, którą sygnalizował liniowy, lecz piłka podawana do Piotrka zmienia delikatnie kierunek za sprawą obrońcy z Mszanowa, który ewidentnie dotyka futbolówkę. Czy był spalony? Moim zdaniem jeśli piłka dotyka zawodnika przeciwnej drużyny spalonego nie ma, lecz to jest tylko moje zdanie. Ocenę tej sytuacji pozostawiam Wam).

Po tej bramce dało się dostrzec, że Nasi pupile cofnęli się i liczyli na swoje zabójcze kontry. Zawodnicy Mszanowa, którzy dostali więcej miejsca do gry stawali się coraz groźniejsi w swych wypadach pod bramkę Marcina Ostrowskiego. Gdy tylko mieli okazję oddawali groźne strzały z dystansu, które na Nasze szczęście mijały bramkę.

W 58 minucie gdy się wydawało, że to gospodarze są bliżsi strzelenia bramki, to zawodnicy Olimpii wyszli z podręcznikową kontrą, którą wyprowadzili z własnego pola karnego. Akcję rozpoczął Radosław Skonieczka (prawy obrońca), który uruchomił Szyslera, ten z wysokości pola karnego dogrywa do Łubka, który nie marnuje tej dogodnej sytuacji i w pojedynku sam na sam umieszcza futbolówkę w siatce.

4 minuty później rozkojarzenie Naszych zawodników wykorzystuje Andrzej Podlaszewski, który strzałem z 16 metra nie daje szans Naszemu golkiperowi. W 65 minucie drugiej zmiany dokonuje Nasz trener. Strzelca pierwszej bramki Tarneckiego zastępuje Tomasz Mądry.

Minutę później arbiter tego spotkania nie gwiżdże po ewidentnym faulu na Szyslerze w polu karnym. W 68 minucie Nasz zespół wznawia grę z rzutu rożnego. Orzeszek wznawia krótkim podaniem do Łubka, który fantastycznie dogrywa do wbiegającego na 6 metr Szyslera. Ten kapitalnym strzałem z głowy podwyższa na 1:4.

Po akcji lewą stroną i wrzutce w pole karne z bliskiej odległości piłkę do siatki pakuje Szwechowicz. W 83 minucie zespół z Mszanowa wykonuje rzut wolny z wysokości 20 metrów. Jeden z zawodników mocnym uderzeniem kieruje futbolówkę w stronę prawego słupka Ostrowskiego, lecz na drodze piłki staje Nasz kapitan, który przyjął ten mocny strzał na głowę, czym ratuje Nasz zespół od utraty trzeciej bramki.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i mogliśmy się cieszyć z 3 punktów.

GRATULUJEMY!!!

Ciekawostki

  • 3 asysty Tomasza Łubka
  • 3 mecze z Mszanowem i 3 zwycięstwa

Skład Finishparkietu Mszanowo

  • Draszewski
  • Ewertowski
  • Podwojewski
  • Świątkowski
  • Lewandowski
  • Nieradka
  • Laskowski
  • Buczkowski
  • Podlaszewski
  • Szwechowicz
  • Styborski

Strzelcy

Olimpia Kisielice

  • Jacek Tarnecki — 2′
  • Piotr Szysler — 46′
  • Tomasz Łubek — 58′
  • Piotr Szysler — 68′

Finishparkiet Mszanowo

  • Andrzej Podlaszewski — 62′
  • Szwechowicz — 78′
    Kartki
  • 🟨 Tomasz Łubek (Olimpia)
  • 🟨 Dawid Kitliński (Olimpia)
  • 🟨 Adrian Styborski (Mszanowo)
  • 🟨 Piotr Podwojewski (Mszanowo)

2009-10-24, 14:00

Czas spotkania: 90 min.

Iskra zgaszona…

2009-10-24 18:02   

autor: Sebek963

Olimpia Kisielice  4:3  Iskra Smykówko

     Wczoraj Nasza Olimpia odniosła kolejne cenne zwycięstwo w drodze do awansu. Jest, to wynik o tyle cenny, że odegraliśmy się gościom ze Smykówka za ubiegłoroczne porażki (u siebie 0-2 i na wyjeżdzie 3-2). Mecz rozpoczął się z 30 minutowym opóżnieniem spowodowanym niedojechaniem gości na czas.

     Od pierwszego gwizdka Kisieliczanie ruszyli do atak raz po raz zagrażając bramce gości. Jednak w każdej sytuacji czegoś brakowało labo ostatniego podania, celnego strzału, a zazwyczaj „zimnej krwi”. Dopiero w 26 minucie Kisieliczanie po raz pierwszy udokumentowali swoją przewagę. Adam Korzeniak dogrywa do  niepilnowanego w polu karnym Piotra Szyslera, ten uderzeniem z pierwszej piłki nie daje szans bramkarzowi i mamy otwarcie wyniku. W 31 minucie grożnym strzałem bramkarza Iskry chciał zaskoczyć Sylwester Kazała, lecz jego strzał poszybował tuż nad poprzeczką. Co się nie udało w tej akcji, udało się w 37 minucie. Po nie udanej pułapce ofsajdowej na czystą pozycję wyszedł Kazała, który po minięciu bramkarza, który wyszedł na 16 metr pakuje futbolówkę do pustej bramki i mamy już2 bramki przewagi. 2 minuty póżniej Piotr Szysler strzela 3 bramkę, lecz arbiter dopatrzył się zagrania piłki ręką i nie uznaje bramki. Nispełna minutę póżniej sędzia nie ma już podstaw do nie uznania bramki. Tomasz Łubek podaje do Korzeniaka, ten w pojedynku z bramkarzem mija go i umieszcza piłkę w bramce. Wydawało się, że wynik do przerwy nie ulegnie już zmianie, jednak w 44 minucie sędzia główny po faulu Kazały na graczu Iskry wskazuje na wapno. Do piłki podchodzi Arkadiusz Karkut i nie daje żadnych szans Marcinowi Ostrowskiemu. Do przerwy był to nadal dla Nas korzystny wynik i nic nie zapowiadało, że druga połowa będzie tak nerwowa.

     Druga połowa zaczeła się dość nerwowo w wykonaniu Olimpii, która dalej dominowała na boisku, lecz nie przynosiło, to kolejnych zdobyczy bramkowych. Po 10 minutach drugiej odsłony sędzia główny po raz pierwszy w tym spotkaniu wyjmuję żółty kartonik. Ukarany zostaje piłkarz ze Smykówka Radosław Cieszyński. W 59 min z 22 metra grożnie uderza Radosław Skonieczka, niestety po jego strzale piłka o centymetry mija poprzeczkę. W 61 minucie goście strzelają bramkę, lecz zawodnik Iskry pomógł sobie ręką i sędzia nie miał wątpliwości, bramki nie ma. Niestety to były złego początki dla gospodarzy. Już w 65 min po rzucie wolnym Iskra zmniejsza dystans bramkowy na 3-2. Bramkę bezpośrednio z wolnego ponownie zdobywa Karkut. 2 minuty póżniej po błędzie Naszego stopera Mateusz Sontowski po akcji sam na sam z bramkarzem Olimpii doprowadza do remisu i horror z Rybna powrócił ! W 71 min wydawało się, że gospodarze szybko odpowiedzą na straconą bramkę, lecz Korzeniak w pojedynku z bramkarzem marnuje doskonałą sytuacje i strzela tuż obok słupka, na uwagę zasługuje kapitalne podanie Piotra Jakubczyka. 73 minuta przynosi nam pierwszą żółtą kartkę w Naszym zespole, ukarany zostaje Tomasz Łubek. W 78 minucie dokonana zostaje pierwsza zmiana w druzyńie Kisielickiej, Jakubczyka zmienia Tomasz Mądryw W 81 minucie drugą żółtą, a tym samym czerwoną zostaje ukarany zawodnik Iskry Cieszyński. W 82 minucie do euforii Kisielicką publiczność doprowadza Korzeniak po atomowym strzale w samo okienko z 12 metrów i 8 min przed końcem doprowadzamy do stanu 4-3. 84 min, to kolejna okazją do zdobycia bramki. Prawym skrzydłem obrońcom Iskry urywa się Korzeniak , który z wysokości pola karnego dogrywa do stojącego na 16 metrze Szyslera, który grożnym strzałem daje pole do popisu Andrzejowi Szczerbowskiemu (golkeper Iskry), który broni, to uderzenie wybijając piłkę na rzut rożny. W85 minucie po rzucie rożnym swoją okazję miał Marcin Trzeciak, lecz po jego uderzeniu głową piłka leci nad poprzeczką. W 86 minucie Łubka na boisku zastępuje Dawid Kitliński. W 87 minucie po raz kolejny swoich sił próbuje Skonieczka, lecz i tym razem szczęsie mu nie dopisało. Jego strzał z dystansu broni bramkarz parując piłkę na słupek i grdy wydawało się, że padnie bramka piłkę na linie w ostateczności łapie bramkarz. W 89 minucie dochodzi do 3 zmiany w Naszej ekipie. W miejsce Andrzeja Orzeszka wchodzi Daniel Wilemski. W 90 minucie żółtą kartką zostaje ukarany Kazała za faul taktyczny. Jak się okazało było to ostatnie znaczące wydarzenie w tym meczu. GRATULUJEMY  ZWYCIĘSTWA !!!

Skład Olimpii:



Tomasz Mądry –>78′
Dawid Kitliński –>86′
Daniel Wilemski –>89′
Marcin Konewka


Skład Iskry Smykówko:

Nr. Zawodnik                                                                                    

 1. Szczerbowski Andrzej                                                                                       

5. Skolmowski Mateusz                                                                                       7. Karkut Arkadiusz                                         

8. Król Przemysław                                                                                                       

 4. Cieszyński Radosław                                                      

 9. Sobótka Grzegorz                                                                                                             

 10. Drzyński Wiesław                                                                                                           

 3. Dynaka Wojciech                                                                                                             

 21. Sontowski Mateusz                                                                                                                      

 6. Cieszyński Maciej                                                                                                             

 2. Szulc Michał                                                                                                                       

                              Rezerwowi                                                                                                                              

25. Kaliszewski Rafał                                                                             24. Wrzecion Grzegorz 

Strzelcy:
⚽Piotr Szysler (Olimpia)
⚽Sylwester Kazała (Olimpia)
⚽⚽Adam Korzeniak (Olimpia)
⚽Mateusz Sontowski (Iskra)
⚽⚽Arkadiusz Karkut (Iskra)

Kartkowicze:
 🟨 Tomasz Łubek (Olimpia)
 🟨 Sylwester Kazała (Olimpia)
 🟨🟨🟥Radosław Cieszyński (Iskra)

Informacje o kadrze

1. Ostrowski Marcin
2. Kwaśniewski Mariusz
3. Ciepliński Seweryn
4. Kazała Sylwester🟨⚽
5. Skonieczka Radosław
6. Orzeszek Andrzej  (1 asysta) 🔄 89′ Wilemski Daniel
7. Łubek Tomasz 🟨 (1 asysta)🔄 86′ Kitliński Dawid
8. Jakubczyk Piotr 🔄 78′ Mądry Tomasz
9. Trzeciak Marcin
10. Szysler Piotr

11. Korzeniak Adam⚽⚽

  (1 asysta)  

GKS LZS Szymbark 2:4 Olimpia Kisielice

2009-10-31, 12:00

Czas spotkania: 90 min.

  Na ostatni mecz tej rundy wybraliśmy się na mecz derbowy do Segnowy, gdzie tymczasowo gra drużyna GKS LZS Szymbark (stadion w Szymbarku jest w remoncie). Po układzie tabeli i spotkań tej ostatniej kolejki nikt z Naszej drużyny nie spodziewał się zapewne, że zakończymy rundę jesienną na pierwszym miejscu.

     Już przed spotkaniem wiedzieliśmy, że mimo zawodnicy GKS-u zajmują ostatnią lokatę nie będzie, to łatwe spotkanie. Zawsze mecze derbowe rządzą się swoimi prawami. Już na odprawie trener Piotr Jakubczyk dużą uwagę swoim zawodnikom zwracał na zły stan murawy, a także na koncentrację, której w ostatnich meczach brakowało. Wymagał od swoich podopiecznych, aby Ci już od pierwszych minut pokazali kto jest na boisku lepszy. Tak też się stało, pierwsze minuty to dominacja Kisieliczan, którzy już w 8 minucie za sprawą Andrzeja Orzeszka zdobyli przewagę bramkową. Cała tak akcja zaczęła się od Piotra Szyslera, który wrzucił futbolówkę z prawej strony boiska w pole karne, ta trafia do Orzeszka, który bez namysłu uderza z pierwszej piłki nie dając żadnych szans bramkarzowi gospodarzy. W 13 min swoją doskonałą szanse miał Tomasz Mądry, który w próbie przelobowania bramkarza, który wyszedł za daleko,lecz zabrakło zimnej krwi, ponieważ futbolówka znacząco omija bramkę GKS-u. W 17 minucie po szarży Adama Korzeniaka, lewą stroną boiska wbiega w pole karne i zostaje powalony przez obrońce. Arbiter nie ma żadnych wątpliwości – karny. Do piłki podchodzi Nasz grający trener Piotr Jakubczyk, który precyzyjnym strzałem w lewe okienko bramki nie daje żadnych szans goelkiperowi i mamy już 0-2. Gdy wydawało się, że Kisieliczanie kontrolują spotkanie Nasi obrońcy nie dopilnowali Mariusza Ruczyńskiego i zawodnicy Szymbarka zdobywają w 26 min bramkę kontaktową. Po dwóch kwadransach gry zawodnicy Olimpii wykonują z prawej strony boiska rzut wolny. Jakubczyk wrzuca na wbiegającego w pole karne Tomasza Łubka ten przysłowiowym szczupakiem uderza piłkę głową i gdy wszyscy widzieli już piłkę pod poprzeczką, ta na nieszczęście leci nad nią  i skończyło się na aucie bramkowym. 2 min przed końcem pierwszej połowy rzut rożny wykonują goście. Z narożnika piłkę w pole karne dogrywa Orzeszek, ta omiją całą linię obronyi trafia do Jakubczyka, który wślizgiem z 7 metra podwyższa na 1-3. Gdy zawodnicy Szymbarka myśleli już o przerwie mogli minutę przed przerwą tracić do Olimpii już 3 bramki. Wszystko, to za sprawą dwóch piłkarzy z Kisielic. Tomasz Łubek mocnym uderzeniem z 20 metrów trafia w poprzeczkę ta odbija się przed bramkarzem do piłki dopada Szysler, któremu zabrakło zimnej krwi posyłając piłkę nad bramką.
    
     Druga odsłona tego meczu, to znacznie lepsza postawa gospodarzy, którzy wyczuli, że jest szansa na korzystny wynik. W 51 minucie sędzia główny po raz pierwszy zmuszony jest do wyciągnięcia żółtego kartonika, ukarany zostaje Nasz zawodnik Sylwester Kazała. W 58 minucie po starciu z zawodnikiem Szymbarskim kontuzji doznaje Piotr Szysler i musi opuścić plac gry. W jego miejsce wchodzi Daniel Wilemski. 70 minuta to niezła akcją Korzeniaka, który po minięciu 3 zawodników GKS-u, w dogodnej sytuacji strzela obok bramki. Minutę póżniej drugiej zmiany dokonuje Jakubczyk, w miejsce Tomasza Mądrego desygnowany jest Jan Czarnik. W 74 minucie sędzia karze Naszą drużynę drugim żótym kartonikiem, tym razem dla Tomasza Łubka. Mecz toczony jest z przewagą walki na środku boiska, lecz obie drużyny chciały koniecznie zdobyć kolejną bramkę, ta sztuka udaje się gospodarzom w 83 min za sprawą Pawła Grzegrzółki. Lecz jak pokazała Nasza ekipa zawsze gramy do końca. Po atakach na bramkę Szymbarka czuliśmy, że w końcu po któreś akcji dopniemy swego. Tak też się stało minutę przed końcem spotkania. Chwilę wcześniej Korzeniak zostaje sfaulowany prawie w narożniku boiska. Do wykonania tego rzutu wolnego podchodzi Łubek, który lewą nogą wrzuca piłkę w pole karne ta odbija się od pleców obrońcy, następnie swoich sił efektownym uderzeniem z głowy próbował Czarnik, po jego strzale piłka odbija się od obrońcy i wpada wprost pod nogi Kazały, który z 6 metra silnym strzałem od poprzeczki podwyższa, a zarazem daje spokój swojej drużynie w końcówce spotkania. GRATULUJEMY !!!

     Po spotkaniu z pewnościa radość byłaby większa gdybyśmy wiedzieli resztę wyników. Jak się okazało póżniej cała czołówka nieoczekiwanie pogubiła punkty i mogliśmy świętować Mistrza Jesieni. Co powoduje, że wiosną czeka Nas dużo pracy aby z taką lokatą zakończyć sezon.

skład Olimpii:


Jan Czarnik –>71′
Daniel Wilemski –>85′
Marcin Konewka

Informacje o kadrze

1. Ostrowski Marcin   
2. Kwaśniewski Mariusz 🟨   
3. Ciepliński Seweryn   
4. Kazała Sylwester ⚽ 🟨   
5. Skonieczka Radosław   
6. Orzeszek Andrzej ⚽   
7. Łubek Tomasz 🟨   
8. Jakubczyk Piotr ⚽⚽   
9. Szysler Piotr  (1 asysta)  🔄 58′ Wilemski Daniel   
10. Korzeniak Adam   
11. Mądry Tomasz  🔄 71′ Czarnik Jan 

Radomniak Radomno – Olimpia 4-1

2010-04-25, 14:00

Czas spotkania: 90 min.

     Pierwsze minuty spotkania to podobnie jak w pierwszym meczu obu drużyn dominacja drużyny Radomniaka, która po upływie 10′ mogła zdobyć co najmniej 2 bramki. Jedną z takich sytuacji obronił Nasz golkiper Andrzej Lewandowski, który kapitalnie zachował się przy strzale Przemysława Górzyńskiego. Mimo dominacji  gospodarzy, to my  powinniśmy prowadzić. W 11′ po akcji pod bramką Radomniaka obrońca wybija piłkę lecącą do pustej bramki ręką za co zostaje ukarany czerwoną kartką i karnym dla naszego zespołu. Była to decydująca minuta, która spowodowała tak wiele pretensji do arbitra głównego. Piotr Jakubczyk po usłyszeniu gwizdka pozwalającego na wykonanie karnego, którego wykorzystał zostaje zmuszony do ponownego wykonania jedenastki dlaczego?? otóż arbiter popełnia karygodny błąd nie dopatrzył się iż zawodnik ukarany czerwoną kartką nie opuścił jeszcze boiska. Ta sytuacja zdeprymowała Jakubczyka, który w powtórzonym karnym nie wykorzystuje go. ( Po konsultacji z obserwatorem tego meczu mówi: mimo zaistniałej sytuacji pierwszy rzut karny powinien zostać uznany). Cała ta sytuacja miała ogromny wpływ na Nasz zespół, który zaczął grać nerwowo i popełnia sporo błędów w kryciu. Jeden z taki błędów wykorzystał Przemysław Górzyński w 17′, który ponownie został nie przypilnowany i strzałem z głowy daje prowadzenie gospodarzom. W 35′ ten sam zawodnik ośmiesza po raz kolejny całą linię obrony rajdem wzdłuż szesnastego metra i po nie grożnym strzale wydaje się, że nasz bramkarz pewnie złapie piłkę, ta metr od niego odbija się od nierówności tak nie fortunnie, że pada do bramki. Gdy wydaje się, że na przerwę zejdziemy z dwu bramkową stratą w doliczonym już czasie Dawid Górzyński dostrzega nie pilnowanego Jacka Cichockiego, który strzałem z główki podwyższa na 3:0.

     Druga odsłona meczu to nieco lepsza gra Naszego zespołu, który od pierwszych minut przeważał na boisku. W 51′ Radosław Skonieczka strzela z 18 metra wprost samo okienko bramki Radomniaka jednak bramkarz gospodarzy rozgrywał mecz życia broniąc w kapitalny sposób to uderzenie. W 58′ arbiter ponownie popełnia błąd ( i nie ostatni ) Tomasz Łubek, który zostaje sfaulowany próbuje szybko wznowić grę jednak stojący od niego o metr zawodnika Radomna blokuje podanie za co powinien ujrzeć żółtą kartkę ( sędzia stał 2 metry od akcji ). 64′ i po raz kolejny brakuje nam szczęścia po strzale Łubka piłka trafia w słupek. Kolejną dogodną sytuację Olimpia stworzyła w 78′ jednak strzał Seweryna Cieplińskiego przelatuje tuż nad poprzeczką. Dopiero w 82′ udało nam się przełamać defensywę Radomniaka Adam Korzeniak po mocnym uderzeniu z ostrego konta zdobywa jak się później okazało bramkę honorową dla Kisielic. Co udało się po wielkim wysiłku zdobyć 2′ później tracimy. Tym razem Dawid Górzyński przy niefrasobliwości Naszych obrońców miał na tyle dużo czasu aby przymierzyć w prawy róg Lewandowskiego, który nie zdołał obronić tego strzału. Wynik w samej końcówce mógł być jeszcze wyższy lecz w 90′ Lewandowski ratuje nasz zespół od utraty bramki. Mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla Radomniaka!!!

     Wiele osób może twierdzić, że sędzia wypaczył wynik nie uznając tej bramki, kto wie jakby potoczyłyby się losy tego spotkania, a także popełniając wiele błędów po tej sytuacji. Także na korzyść Naszego zespołu, bo niespełna parę minut po tej sytuacji nie dopatrzył się karnego dla drużyny Radomniaka. Jednak, to Radomniak w tym dniu był po prostu dla Nas za silny i pokazał nam jak powinno grać się w piłkę mimo iż grali w osłabieniu blisko przez całe spotkanie. Nam zabrakło woli walki, determinacji i chęci w zwycięstwo, a bez zwycięstw nie można awansować do klasy okręgowej!!!

Strzelcy bramek:

1:0 – Przemysław Górzyński  17′  (Radomniak)                                                                             

2:0 – Przemysław Górzyński  35′  (Radomniak)

3:0 – Jacek Cichocki  45′  (Radomniak)

3:1 – Adam Korzeniak  82′

4:1 – Dawid Górzyński  84′  (Radomniak)

Kartkowicze:

Przemysław Strzelczyk 68′ (Radomniak)

Krzysztof Kotewicz  11′  (Radomniak)

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Kwaśniewski Mariusz   
3. Ciepliński Seweryn
4. Wróblewski Michał   
5. Ciepliński Sylwester   
6. Orzeszek Andrzej 🔄 45’ Lipiński Michał   
7. Skonieczka Radosław   
8. Łubek Tomasz   
9. Trzeciak Marcin 🔄 80’ Wilemski Daniel   
10. Jakubczyk Piotr  🔄 75’ Mądry Tomasz   
11. Szysler Piotr  🔄 70’ Korzeniak Adam ⚽

2010-05-01, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

Nie taki LIDER straszny!!!

     Już przed spotkaniem czuć było rangę wielkiego meczu, a w szatni koncentrację i chęci do walki, której zabrakło nam w minionej kolejce. Cały miniony tydzień poświęcony był jednemu celowi zwycięstwu. cieszy, że wszyscy zawodnicy podeszli do tego spotkania jak profesjonaliści.

     Pierwsza połowa, to zdecydowana przewaga naszego zespołu, który od pierwszych minut zdobył przewagę w środku pola. Pierwszą ładną akcję Olimpia rozegrała już w 3′ lecz tym razem uderzenie Tomasza Łubka nieznacznie mija bramkę gości. W 6′ golkiper Polonii Molski popełnia straszny błąd łapiąc piłkę podaną od swojego zawodnika i arbiter tego spotkania dyktuje rzut wolny. Do piłki podchodzi Łubek, którego strzał odbija się od muru i pada do bramki dając nam prowadzenie w tym meczu. 2′ póżniej Adam Korzeniak po faulu na przeciwniku zostaje ukarany żółtym kartonikiem. Po upływie kwadransa gra na moment się wyrównała jednak akcje Polonistów kończyły się na naszej defensywie, która nie dała w tym spotkaniu pograć napastnikom gości. W 30′ Tomasz Lubnau ogrywa dwóch rywali w środku pola i prostopadłą piłką uruchamia Łubka, który zdobywa bramkę na raty i mamy 2:0. Do przerwy wynik nie ulega zmianie.

     W przerwie spotkania zastanawialiśmy się czy obie drużyny utrzymają taki sam poziom jaki mogliśmy obserwować w pierwszej odsłonie? I nie zawiedliśmy się! Druga połowa była równie ciekawa jak pierwsza. Podobnie jak w pierwszej arbiter nie pozwalał sobie na ostrą grę, której nie brakło i raz za razem obdzielał obie ekipy kartkami. W 52′ Sylwester Kazała za zagranie ręką przy próbie strzelenia bramki zostaje ukarany żółtą kartką. Niespełna 3′ póżniej jeden z obrońców Polonii podczas próbie przyjęcia na klatkę zagrywa piłkę ręką, sędzia główny który ustawiony był na wprost tej akcji nie ma wątpliwości „karny”. Do wykonania karnego podchodzi strzelec dwóch bramek Łubek i gdy wydawało się, że będzie po meczu bramkarz gości wyczuł róg w który Tomek strzela i broni jego uderzenie. W 57′ Sylwester Ciepliński za dyskusje z sędzią zostaje ukarany żółtą kartką. 77′ to kolejna doskonała sytuacja dla naszej drużyny, tym razem nasz obrońca Kazała po podaniu pomocnika znajduje się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, który wychodzi zwycięsko z tego pojedynku i mamy tylko rzut rożny. W 78′ trener Piotr Jakubczyk dokonuje pierwszej korekty w składzie za Tomasza Lubnaua wchodzi Michał Lipiński. 80′ to kolejna zmiana na prawą pomoc w miejsce Adama Korzeniaka wchodzi Marcin Trzeciak, a w 85′ Tomasz Mądry zmienia Piotra Jakubczyka. Wynik nie uległ już zmianie i mogliśmy się cieszyć z kompletu punktów. Olimpia – Polonia  2:0.

     Hit kolejki z całą pewnością nie zawiódł Naszych oczekiwań. Od pierwszego gwizdka sędziego mecz stał na wysokim poziomie, nie brakowało zaciętości i ostrych wejść, za które zawodnicy obu drużyn karani byli kartkami. Było, to co każdy kibic w meczu lubi walkę na całym boisku i przede wszystkim bramki i wiele składnych akcji obu drużyn. W tym meczu Nasi piłkarze udowodnili niektórym niedowiarkom i sceptykom co do ich umiejętności i poziomu gry, pokazali waleczność i determinację. Utrzymajmy ten poziom, a awans będzie w zasięgu ręki.

Skład Olimpii:

Skład Polonii:

Strzelcy bramek:

⚽1:0 – Tomasz Łubek 6′

⚽2:0 – Tomasz Łubek 30′

Kartkowicze:

🟨 – Adam Korzeniak 8′ ( Olimpia )

🟨 – nr 7 23′  ( Polonia )

🟨- nr 3  38′  ( Polonia )

🟨- nr 14  42′  ( Polonia )

🟨- nr 18  46′  ( Polonia )

🟨 – Sylwester Kazała  52′  ( Olimpia )

🟨- Wilk  55′  ( Polonia )

🟨- Sylwester Ciepliński  57′  ( Olimpia )

🟨- nr 2  79′  ( Polonia )

Obsada sędziowska

główny: P. Szczypiński, liniowi: D. Szczepański, P. Natkowski

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Kwaśniewski Mariusz   
3. Ciepliński Sylwester 🟨  
4. Kazała Sylwester 🟨   
5. Wróblewski Michał   
6. Korzeniak Adam 🟨  🔄 80′ Trzeciak Marcin   
7. Skonieczka Radosław   
8. Lubnau Tomasz  (1 asysta)  🔄 78′ Lipiński Michał   
9. Ciepliński Seweryn   
10. Jakubczyk Piotr  🔄 85′ Mądry Tomasz   
11. Łubek Tomasz ⚽⚽  

KOLEJKA XIV – PAUZA

2010-05-16, 14:00

Czas spotkania: 90 min.

Kormoran Ruszkowo 0:2 Olimpia Kisielice

W dzisiejszym spotkaniu Olimpia odniosła cenne zwycięstwo na trudnym terenie w Ruszkowie wygrywając z tamtejszym Kormoranem

    „Kormoran ustrzelony”

     Pierwsze minuty spotkania meczu, to duża nerwowość w obu drużynach, które spowodowało nerwowość i sporo fauli na boisku. W pierwszym kwadrans gra toczyła się w środkowej części boiska, lecz inicjatywę miał Kormoran, który stworzył sobie trzy groźne sytuacje. W 9′ nasz stoper Mariusz Kwaśniewski po faulu na przeciwniku zostaje ukarany żółtą kartką. W 15′ Piotr Jakubczyk zostaje powalony tuż przed linią pola karnego i arbiter tego spotkania dyktuje rzut wolny. Do futbolówki ustawionej na 17 metrze podchodzi Tomasz Łubek, który dostrzega żle ustawiony mur i samego bramkarza gospodarzy i pewnym uderzeniem posyła piłkę bezpośrednio do siatki otwierając wynik spotkania. W 21′ po raz kolejny gorąco było pod naszą bramką, tym razem Andrzej Lewandowski pewnie broni strzał rywali. 8′ później Jakubczyk zostaje ukarany żółtą kartką po próbie szybkiego rozegrania rzutu wolnego, po tym jak sędzia pokazał, że gramy po gwizdku. W końcówce pierwszej połowy Łubek mógł podwyższyć wynik, lecz jego kąśliwe uderzenie broni golkiper Kormorana.

     W przerwie spotkania padło wiele ostrych słów po słabej mimo strzelonej bramki pierwszej części gry.

     Już od początku widać było iż ostre słowa poskutkowały, lecz po paru minutach ponownie inicjatywę przejęli zawodnicy z Ruszkowa groźnie atakując naszą bramkę co jednak nie przynosiło żadnego efekty. Wszystkie strzały padały łupem naszych obrońców bądź Lewandowskiego bądź mijały naszą bramkę. W 66′ Olimpia przeprowadza przepiękną akcję. Marcin Trzeciak stojący na wysokości własnej szesnastki długą piłką wzdłuż linii bocznej uruchamia Łubka, który podaje wzdłuż linii pola karnego do Jakubczyka ten podaje do wbiegającego w pole karne Adama Korzeniaka, który w sytuacji sam na sam pokonuje bramkarza i podwyższa wynik na 0:2. Po zdobyciu drugiej bramki trener Jakubczyk dokonuje pierwszej zmiany Marcin Ostrowski zmienia Marcina Trzeciaka. W 70′ ma miejsce kuriozalna sytuacja. Łubek zostaje sfaulowany w polu karnym , sędzia główny wskazuje na wapno i gdy już nawet sami zawodnicy z Ruszkowa pogodzili się z tą sytuacją sędzia liniowy sygnalizuje iż faul miał miejsce przed polem karnym co zdziwiło wszystkich. Nie był, to jednak jedyny błąd sędziego liniowego, który popełnił sporo błędów. W 76′ Michał Lipiński wchodzi za miejsce Michała Wróblewskiego,w 85″ za Jakubczyka wchodzi Mądry, a w 89′ Marcin Konewka zastępuje Tomasza Łubka. Do końca spotkania mimo prób Kormorana wynik nie ulega zmianie i wygrywamy 0:2.

     Może mecz w naszym wykonaniu nie był najlepszy ale cieszy fakt iż mimo słabej gry wywozimy z trudnego terenu cenne trzy punkty.

Skład Olimpii:

Strzelcy bramek:

⚽0:1 – Tomasz Łubek 16′

⚽0:2 – Adam Korzeniak 66′

Zmiany:

67′ Marcin Ostrowski za Marcina Trzeciaka

76′ Michał Lipiński za Michała Wróblewskiego

85′ Tomasz Mądry za Piotra Jakubczyka

89′ Marcin Konewka za Tomasza Łubka

Kartkowicze:

🟨Mariusz Kwaśniewski 9′ ( Olimpia )

🟨Piotr Jakubczyk  29′ ( Olimpia )

obsada sędziowska:

główny: Ł. Jędrzejewski

liniowi: G. Szczepkowski, G. Efczyński

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Kwaśniewski Mariusz 🟨 
3. Ciepliński Sylwester   
4. Wróblewski Michał  🔄76′ Lipiński Michał   
5. Ciepliński Seweryn   
6. Korzeniak Adam  ⚽ 
7. Skonieczka Radosław   
8. Lubnau Tomasz   
9. Trzeciak Marcin  🔄 67′ Ostrowski Marcin   
10. Jakubczyk Piotr  (1 asysta) 🟨 🔄 85′ Mądry Tomasz 
11. Łubek Tomasz ⚽ 🔄 89′ Konewka Marcin   

2010-05-20, 17:00

Czas spotkania: 90 min.

„Trzy mecze bez straty bramki”

     Wczoraj nasza Olimpia wywiozła komplet punktów z boiska w Kurzętniku. Mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem, a jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył z rzutu karnego Tomasz Lubnau.

Od pierwszego gwizdka sędziego głównego dawała o sobie znać presja wyniku. Wiedzieliśmy, że dzień wcześniej Iłowska Polonia pokonała na wyjeżdzie GKS II Wikielec 1:2 i my aby liczyć się w dalszej walce o awans ten mecz musimy wygrać. Pierwszą groźną akcję przeprowadzili gospodarze, lecz uderzenie jednego z zawodników Zamka nieznacznie mija naszą bramkę. My odpowiedzieliśmy dopiero w 13′ Tomasz Lubnau zagrywa w pole karne do Radosława Skonieczki, któremu w sytuacji sam na sam z bramkarzem brakuje zimnej krwi i nie wykorzystuje dogodnej sytuacji. W 19′ po raz kolejny Lubnau dogrywa znakomitą piłkę, tym razem do Seweryna Cieplińskiego, który z pierwszej piłki uderza tuż obok bramki. W 30′ Seweryn Ciepliński wygrywa górny pojedynek z dwoma zawodnikami Zamka dogrywa do Piotra Szyslera, który w walce o piłkę zostaje powalony w polu karnym. Arbiter nie ma wątpliwości karny. Nie grający w tym spotkaniu trener Piotr Jakubczyk wyznacza do wykonania jedenastki Lubnaua, który zwodem zmylił bramkarza i otwiera wynik tego meczu. W końcówce pierwszej połowy dwóch naszych zawodników zostaje ukaranych żółtymi kartkami w 39′ Michał Wróblewski po dość kontrowersyjnej sytuacji i Sylwester Ciepliński po niepotrzebnym faulu w narożniku boiska w 44′.

     W przerwie meczu ponownie jak w Ruszkowie wrzało od ostrych słów, które miały obudzić naszych zawodników, którzy w tym meczu byli własnymi cieniami i nie pokazywali swoich prawdziwych umiejętności.

     Druga połowa podobnie jak pierwsza była apatyczna i rozegrana bez woli walki. Gra w drugiej odsłonie toczyła się przede wszystkim w środkowej strefie boiska. W 54′ Tomasz Łubek z narożnika pola karnego decyduje się na uderzenie, lecz jego strzał mija bramkę gospodarzy. 8′ później Seweryn Ciepliński mija dwóch rywali i z tego samego miejsca co Łubek strzela, jednak jego strzał broni golkiper Zamka. W 70′ spotkania trener dokonuje pierwszej korekty w miejsce Szyslera, który wywalczył rzut karny wchodzi Marcin Trzeciak. Ta zmiana mogła już 4′ póżniej przynieść korzyść, lecz Trzeciak zdobywa bramkę z pozycji spalonej, a mogło być przysłowiowe „wejście smoka” W 78′ Trzeciak zostaje ukarany żółtą kartką. Ostatnie minuty to coraz groźniejsze ataki gospodarzy, którzy zwietrzyli przy słabej grze naszego zespołu szanse na uzyskanie remisu. My ograniczaliśmy się już tylko do obrony i szybki kontrataków. W 85′ strzelca jedynej bramki w tym meczu zmienia Tomasz Mądry. W tym meczu po raz piąty w tym sezonie żółtą kartką zostaje ukarany Sylwester Kazała, w tym przypadku akurat to nie zawodnik przewinił, lecz sędzia. Cała ta dyskusyjna sytuacja miała miejsce w 89′ Kazała, który opuścił boisko po faulu na nim czeka przy liniowym na zgodę na wejście na murawę. Sędzia główny plastycznie pokazuje, że może wejście liniowy wpuszcza go na boisko, lecz po pary chwilach okazuje się, że sędzia główny nie nakazał aby zawodnik wszedł i pokazuje mu żółtą kartkę.. Pytanie czyja to wina? zawodnika? czy braku zrozumienia się sędziów? Mecz kończy się wynikiem O:1 jednak styl w jakim Olimpia wygrała nie napawa optymizmem.

     Po raz drugi z rzędu czegoś brak naszym zawodnikom, nie potrafimy wykonać kilku celnych podań, a co za tym idzie nie jesteśmy w stanie stworzyć żadnej składnej akcji. Może to presja wyniku blokuje niektórych zawodników, którzy nie grają tego co potrafią. W tym spotkaniu z całą pewnością za dużo było dyskusji i przekrzykiwania się. Panowie nie kłóćmy się, a pomagajmy sobie a wyniki przyjdą same. Nie bądźmy indywidualnościami, bądźmy zespołem! Gratuluje zwycięstwa!!!

Skład Olimpii:

Strzelcy bramek: ⚽ 0:1 – Tomasz Lubnau 30′ (karny)

Kartkowicze:

🟨- Michał Wróblewski 39′

🟨- Sylwester Ciepliński 44′

🟨- Sylwester Kazała 89′

Zmiany:

70′  Marcin Trzeciak za Piotra Szyslera

85′  Tomasz Mądry za Tomasza Lubnaua

Obsada sędziowska

główny: T. Sadłowski

liniowi: P. Karbowski, T. Wojciechowski

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Kwaśniewski Mariusz   
3. Wróblewski Michał 🟨

4. Kazała Sylwester 🟨

5. Ciepliński Sylwester 🟨

6. Ciepliński Seweryn   
7. Skonieczka Radosław   
8. Lubnau Tomasz ⚽ 🔄 85′ Mądry Tomasz   
9. Korzeniak Adam   
10. Szysler Piotr  🔄 70′ Trzeciak Marcin 

11. Łubek Tomasz 

MLKS OLIMPIA KISIELICE 3:2 GSZS RYBNO

2010-05-22, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

    Wczoraj nasz zespół odniósł czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu. Tym razem na własnym terenie pokonaliśmy GSZS Rybno 3:2. Podobnie jak poprzednie spotkania tych drużyn nie brakowało emocji i walki do ostatnich minut.

     Już w 5′ Tomasz Łubek mógł otworzyć wynik tego meczu, lecz w sytuacji sam na sam z bramkarzem, górą z tego pojedynku wychodzi golkiper gości. W 12′ Tomasz Łubek za faul na rywalu zostaje ukarany żółtą kartką. 5′ póżniej ponownie Łubek w roli głównej tym razem jego strzał z 20 metrów przelatuje obok bramki. Po kolejnej nie udanej próbie pokonania bramkarza nie poddaje się i 21′ ponownie próbuje swoich sił, tym razem strzał z 16 metrów pewnie broni Sowiński. Niespełna 60 sekund później Piotr Jakubczyk dostaje znakomite podanie od Tomasza Lubnaua i w sytuacji sam na sam przenosi piłkę nad bramką. W 26′ Jakubczyk uderza z rzutu wolnego jednak i tym razem brakuje dokładności, piłka mija spojenie bramki. 2′ później ponownie Jakubczyk uderza, tym razem po wrzutce z rzutu rożnego jego uderzenie z głowy pada w boczną siatkę. 29′ to kolejna nie udana próba Łubka i strzał z 21 metrów broni bramkarz. W 32′ mimo tylu nie udanych prób zdobycia bramki Łubek w końcu trafia. Lubnau podaje do wbiegającego Łubka, który podobnie jak w meczu z Polonią zdobywa bramkę na raty. Gdy wydawało się, że Olimpia po zdobytej bramce będzie dominowała na boisko sytuacja się odwraca, to goście ruszają szybko do odrobienia strat. Już 2′ później dochodzi do kontrowersyjnej sytuacji w naszym polu karnym. Prawoskrzydłowy Rybna w sytuacji sam na sam z Andrzejem Lewandowskim poda na murawę i gdy wydaje się, że będzie jedenastka dla gości arbiter karze zawodnika za próbę wymuszenia rzuty karnego. 3′ przed końcem pierwszej odsłony zawodnicy GSZS-u atakują po raz kolejny, tym razem wrzutka z linii końcowej na 9 metr do niepilnowanego napastnika gości, który sam już chyba widział bramkę w siatce co go zdeprymowała i strzela wysoko nad bramką. Gdy wydawało się, że to była najgroźniejsza akcja w tej części gry rybnianie minutę później strzelają bramkę do szatni.

     Druga część to otwarta gra obu ekip, których remis nie zada wala. W 53′ Tomasz Łubek zostaje faulowany w polu karnym i mamy jedenastkę. Do piłki podchodzi strzelec karnego w Kurzętniku Tomasz Lubnau, który w ostateczności strzela nad bramką i nadal mamy wynik remisowy. Lubnau chcący szybko się zrehabilitować po nie wykorzystanym karnym uderza w 55′ z 23 metrów obok bramki. Minutę później Jakubczyk, który w drugiej części grał bardziej z lewej strony wrzuca piłkę w pole karne Łubek strzela z głowy i gdy wydaje się, że piłka padnie do siatki ta uderza w słupek. 58′ to kolejne atak Olimpii, z 17 metrów Łubek uderza tuż obok bramki. W 60′ Michał Wróblewski za dyskusję z arbitrem ukarany zostaje żółtą kartką. W tej samej minucie następuje pierwsza zmiana w naszym zespole, Marcina Trzeciaka zmienia Marcin Ostrowski, który całą rundę jesienną grał na pozycji bramkarza. W 63′ Olimpia zdobywa drugą bramkę, Lubnau dogrywa do stojącego na 8 metrze Łubka, który precyzyjnym strzałem z główki podwyższa wynik. 70′ do druga zmiana w naszym zespole, zmęczonego Michała Lipińskiego zmienia Tomasz Mądry. W 80′ nasz kapitan Radosław Skonieczka za faul zostaje ukarany żółtą kartką, a zawodnicy gości mają rzut wolny z którego bezpośredni na bramkę strzela jeden z zawodników, lecz na posterunku jest Lewandowski. Po tej akcji nasz zespół przeprowadza kontrę Jakubczyk podaje do Łubka ten dogrywa do wbiegającego Adama Korzeniaka, który pokonuje bramkarza i podwyższa na 3:1. Po zdobytej bramce Piotr Jakubczyk opuszcza plac gry i w swoje miejsce wpuszcza Marcina Konewkę. Gdy wydaje się, że takim wynikiem zakończy się to spotkanie w 90′ po zamieszaniu w naszym polu karnym pada druga bramka dla drużyny z Rybna. Sędzia przedłuża spotkanie o 2′ lecz jak się okazało później było to aż 5′ W między czasie w 93′ za drugą żółtą kartkę boisko musi opuścić strzelec dwóch bramek Tomasz Łubek. Mecz w ostateczności kończy się wynikiem 3:2.

Skład Olimpii:

Strzelcy bramek:

⚽- Tomasz Łubek  32′  ( Olimpia )

⚽- Maciej Marchelek  43′  ( Rybno )

⚽- Tomasz Łubek  63′  ( Olimpia )

⚽- Adam Korzeniak  82′  ( Olimpia )

⚽- Maciej Marchelek  90′  ( Rybno )

Kartkowicze:

🟨🟨 🟥 – Tomasz Łubek  12′ i 93′  ( Olimpia )

🟨- GSZS Rybno  25′

🟨- GSZS Rybno  34′

🟨- Michał Wróblewski  60′  ( Olimpia )

🟨- GSZS Rybno  72′

🟨- Radosław Skonieczka  80′  ( Olimpia )

Zmiany:

60′  Marcin Ostrowski za Marcina Trzeciaka

70′  Tomasz Mądry za Michała Lipińskiego

84′  Marcin Konewka za Piotr Jakubczyka

Obsada sędziowska:

główny: K. Drzewiński

liniowi: M. Kopera, L. Podliński

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Wróblewski Michał 🟨

3. Ciepliński Seweryn   
4. Skonieczka Radosław 🟨

5. Ciepliński Sylwester   
6. Trzeciak Marcin  🔄 60′ Ostrowski Marcin   
7. Lubnau Tomasz  (2 asysty)   
8. Lipiński Michał  🔄 70′ Mądry Tomasz   
9. Korzeniak Adam ⚽

10. Jakubczyk Piotr 🔄 84′ Konewka Marcin   
11. Łubek Tomasz⚽⚽ (1 asysta) 🟨🟨 🟥

2010-05-30, 14:00

Czas spotkania: 90 min.

Czarni Rudzienice  1:2  Olimpia Kisielice

Dzis nasza Olimpia zrobiła kolejny krok w stronę awansu pokonując po zaciętym spotkaniu w meczu derbowym Czarnych Rudzienice

„Złe dobrego początki”

     Mecze derbowe pomiędzy Czarnymi, a Olimpią zawsze należały do zaciętych i pełnych w emocje tak było i w dzisiejszym dniu. Wiedzieliśmy, że ekipa z Rudzienic w żaden sposób nie odpuszczą i będzie walczyć do samego końca. Już od pierwszego gwizdka ruszyli z szaleńczymi atakami na bramkę Andrzeja Lewandowskiego. W tym meczu nie było mowy o punktatorstwie co mogliśmy obserwować przez całe spotkanie. Pierwsze minuty to przede wszystkim walka w środkowej strefie. W 8′ Seweryn Ciepliński po starciu z zawodnikiem z drużyny przeciwnej doznaje kontuzji ( złamany palec w prawej ręce i zostaje odwieziony karetką do szpitala). W jego miejsce desygnowany do gry jest Andrzej Orzeszek. Po tej zmianie trener Piotr Jakubczyk dokonuje roszady w ustawieniu swojej drużyny. Orzeszek zmienia na lewej pomocy Marcina Trzeciaka, który przechodzi do ataku w miejsce Piotra Szyslera, który zajął miejsce kontuzjowanego Seweryna na lewej obronie. W 15′ Piotr Jakubczyk znalazł się w doskonałej sytuacji lecz jego uderzenie mija bramkę gospodarzy. Gra stawała się coraz bardziej otwarta i obie drużyny stwarzali coraz groźniejsze sytuacje podbramkowe. Po faulu naszego zawodnika ekipa Rudzienic wykonuje rzut wolny z odległości 22 metrów, jednak kapitalnie broni Lewandowski. Minutę później nasz stoper i kapitan Radosław Skonieczka traci futbolówkę i jeden z napastników Czarnych wychodzi na sytuację sam na sam z Lewandowskim, który i z tego pojedynku wychodzi zwycięsko. 24′, to kolejna dezorientacja naszej drużyny Piotr Kowalski znalazł się w doskonałej sytuacji, lecz po raz kolejny Lewandowski ratuje nasz zespół. W 31′ Szysler zostaje ukarany żółtą kartką. Napastnik Czarnych Kowalski w 34′ udowadnia, że znajduje się w doskonałej dyspozycji strzelając bramkę na 1:0 dla Rudzienic. 4′ później pada bramka dla naszej drużyny, jednak sędzia liniowy dopatruje się pozycji spalonej. 5′ przed zakończeniem bramkarz Czarnych ratuje swój zespół od utraty bramki broniąc strzał Tomasza Lubnaua z pola karnego. 42′ to kolejna doskonała okazja na wyrównanie, lecz Jakubczyk po raz kolejny pudłuje z odległości 8 metrów. W końcówce pierwszej odsłony Lewandowski po raz kolejny pokazuje klasę broniąc strzał z rzutu wolnego.

     W drugiej części meczu nasz zespół wyszedł jeszcze bardziej zmotywowany. Mecz z minuty na minutę stawał się coraz bardziej zacięty co powodowało wiele fauli i kar kartkowych. W 53′ z powodu kontuzji boisko musi opuścić Piotr Szysler, a w jego miejsce wchodzi Tomasz Mądry i po raz kolejny potrzeba jest roszada w ustawieniu na pozycję Szysler przechodzi Michał Lipiński, a Mądry rozpoczyna grę w środku pola. W 58′ Jakubczyk dostrzega wbiegającego z lewej strony Orzeszka, który strzałem z woleja trafia w poprzeczkę. W 62′ Sylwester Ciepliński zostaje ukarany żółtą kartką. 4′ później Tomasz Lubnau dogrywa do Jakubczyka, który strzałem w długi róg doprowadza do remisu i sprawia, że korzystny wynik dla naszej drużyny jest jeszcze możliwy. Niespełna 60 sekund później Trzeciak mógł podwyższyć wynik, lecz jego strzał o centymetry mija słupek Czarnych. 70′ rajd Adama Korzeniaka prawą stroną dogrywa w pole karne do wbiegającego Orzeszka, który strzałem z głowy trafia wprost bramkarza. Minutę później Lubnau po faulu zostaje ukarany żółtą kartką. W 79′ przyniosła kolejną kartkę dla jednego z naszych zawodników, tym razem nasz kapitan Skonieczka zostaje ukarany żółtym kartonikiem. 10′ przed końcem grający trener Jakubczyk opuszcza plac gry, a w swoje miejsce wstawia Jana Czarnika. Niespełna parę chwil później pada druga bramka dla Olimpii. Po raz kolejny kapitalną asysta popisuje się Lubnau, który tym razem dogrywa do Korzeniaka, który strzałem w długi róg pokonuje bramkarza Czarnych. Ostatnie minuty, to istna gra nerwów, Czarni atakowali, a my ograniczaliśmy się do kontr ataków. Mecz kończy się naszym zwycięstwem.

     W imieniu swoim i wszystkich sympatyków Olimpii chciałbym Wam podziękować za ten mecz fakt faktem liczy się zwycięstwo ale ważniejsze jest w jakim stylu je osiągnęliście. Nie byliście indywidualnościami, a byliście „zespołem”, który gra do końca pełen wiary i własnych umiejętności. Wasze zaangażowanie w tym spotkaniu napawa wszystkich optymizmem. Źle się ten mecz zaczął dla Naszej Olimpii, ale jak brzmi przysłowie „co źle się zaczyna, dobrze się kończy” Niech teraz ktoś powie, że piłka nie jest piękną grą! Kto był na meczu był świadkiem wszystkiego co jest piękne w tym sporcie. Bramki, kartki, zaangażowanie i walka, radość wygranych, smutek przegranych i łzy w wielu naszych zawodnikach po ostatnim gwizdku. Szybkiego powrotu do zdrowia życzymy Sewerynowi Cieplińskiemu i Piotrowi Szyslerowi, którzy nabawili się kontuzji w tym meczu – wracajcie jak najszybciej.

Skład Olimpii:

Strzelcy bramek:

⚽1:0  – Piotr Kowalski  34′  ( Czarni )

⚽1:1 – Piotr Jakubczyk  66′  ( Olimpia )

⚽1:2 – Adam Korzeniak  81′  ( Olimpia )

Kartkowicze:

🟨 Piotr Szysler  31′  ( Olimpia )

🟨 Czarni Rudzienice  41′

🟨 Czarni Rudzienice  51′

🟨 Czarni Rudzienice  57′

🟨 Czarni Rudzienice  59′

🟨 Sylwester Ciepliński  62′  ( Olimpia )

🟨 Tomasz Lubnau  71′  ( Olimpia )

🟨 Radosław Skonieczka  79′  ( Olimpia )

🟨 Adam Korzeniak  81′  ( Olimpia )

Zmiany:

10′  Andrzej Orzeszek za Seweryna Cieplińskiego

53′  Tomasz Mądry za Piotra Szyslera

80′  Jan Czarnik za Piotra Jakubczyka

Obsada sędziowska

główny: J. Kancidrowski

liniowi: K. Drzewiński, P. Natkowski

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Skonieczka Radosław 🟨 
3. Ciepliński Seweryn   10′ 🔄 Orzeszek Andrzej   
4. Kazała Sylwester   
5. Ciepliński Sylwester 🟨  
6. Trzeciak Marcin   
7. Lubnau Tomasz  (2 asysty) 🟨   
8. Lipiński Michał   
9. Korzeniak Adam 🟨   
10. Szysler Piotr 🟨 🔄  53′ Mądry Tomasz   
11. Jakubczyk Piotr 🔄 80′ Czarnik Jan   

2010-06-03, 17:00

Czas spotkania: 90 min.

Olimpia Kisielice  2:3  GKS II Wikielec

W dzisiejszym spotkaniu Olimpia uległa na własnym boisku z drużyną Wikielca i tym samym jej szanse na awans są już tylko matematyczne

     Wczoraj nasza Olimpia na własnym boisku uległa w derbowym meczu GKS-owi II Wikielec 2:3. Była, to zaległa druga kolejka, która z powodu tragedii samolotowej została przełożona. Mecz rozpoczął się punktualnie o godz 17:00 i od pierwszych minut widoczne było, że nasi zawodnicy byli myślami chyba zupełnie gdzie indziej niż na boisku. Po upływie 30′ gry można użyć stwierdzenia, że jakby w ogóle się nie odbyły. Gra toczyła się przede wszystkim w środkowej części murawy gdzie panował zespół przyjezdnych. W 32′ goście przeprowadzają akcję prawą stroną boiska z której została wrzucona futbolówka wprost na głowę Artura Kijewskiego, który celnym strzałem otwiera wynik tego spotkania. To tyle jeśli chodzi o pierwszą odsłonę, która była bardzo słaba i brakowało akcji podbramkowych przede wszystkim z naszej strony. Do przerwy zasłużone prowadzenie podopiecznych Piotra Lange. Po kilku ostrych słowach w przerwie zawodnicy Olimpii już od pierwszych sekund przejęli inicjatywę. Już w 46′ za sprawą Tomasza Lubnaua, który popisuje się fantastycznym strzałem z rzutu wolnego prawie z 40 metrów doprowadzamy do remisu. W 59′ Adam Korzeniak jest bliski podwyższenia wyniku lecz jego strzał z 13 metrów broni golkiper Frednowy parując piłkę na poprzeczkę. Minutę później ponownie w roli głównej wystąpił Lubnau, który daje prowadzenie strzelając na 2:1. Gdy wydaje się, że sytuacja jest opanowana i kwestią czasu jest trzecia bramka dla kisieliczan. To goście oddają decydujące uderzenie. W 71′ po fatalnym zachowaniu naszej całej linii obrony, która zostaje ośmieszona przez zawodników Frednowy i tracimy drugą bramkę po strzele ponownie Artura Kijewskiego. Piotr Jakubczyk nie tracąc czasu dokonuje zmiany i w miejsce Seweryna Cieplińskiego wchodzi Dawid Kitliński. Jednak to goście w 78′ zdobywają trzecią bramkę. Grający trener Piotr Lange uderza z rzutu wolnego piłka trafia w poprzeczkę i spada wprost do dwóch niepilnowanych zawodników gości i Robert Łopatyński dobijając strzał ustala wynik tego spotkania gdzie byli obrońcy?. W naszym zespole zostały dokonane jeszcze trzy zmiany, które w ostatecznym rezultacie nic już nie pomogły. W 88′ Sylwester Kazała mógł doprowadzić do remisu jednak jego strzał z główki z 6 metra nie znalazł drogi do bramki. Mimo kolejnych prób strzelenia bramki nie udaje się nam doprowadzić do remisu. Drużyna z Frednowy odniosła zasłużone zwycięstwo za co jej gratulujemy, bo to oni grali tak jakby walczyli o awans. Pokazała, że nie ważna jest pozycja w tabeli i jak brzmi przysłowie „jesteś taki dobry jak Twój ostatni mecz”

     Podsumowując był, to z pewnością najsłabszy występ naszych zawodników w tym sezonie. Po tym spotkaniu śmiem twierdzić, że nie wszyscy pragnął awansu lub podejście co niektórych zawodników daje wiele do myślenia. Grając w takim stylu bez wiary w zwycięstwo i zaangażowania nigdy nie uda się przełamać tej nie mocy, która trwa od kilku lat. i  zawsze będziemy drużyną A – klasową! Porażka we wczorajszym spotkaniu nie przekreśla naszych szans na awans. Do końca rozgrywek zostały trzy kolejki i do zgarnięcia jest jeszcze 9 pkt tylko potrzebna jest mobilizacja i pokazanie charakteru, którego w ostatnim spotkaniu zabrakło. Grajmy do końca, bo jak można zaobserwować wszystko w tej lidze może się jeszcze wydarzyć i bądźmy dobrej myśli. Pokażmy, że nasz zespół gra zawsze do końca!

Skład Olimpii:

Strzelcy bramek:

⚽  0:1 – Artur Kijewski  32′  ( Wikielec )

⚽ 1:1 – Tomasz Lubnau  46′  ( Olimpia )

⚽ 2:1 – Tomasz Lubnau  60′  ( Olimpia )

⚽ 2:2 – Artur Kijewski  71′  ( Wikielec )

⚽ 2:3 – Robert Łopatyński  78′  ( Wikielec )

Zmiany:

75′  Dawid Kitliński za Seweryna Cieplińskiego

79′  Marcin Ostrowski za Andrzeja Orzeszka

81′  Tomasz Mądry za Michała Lipińskiego

83′  Piotr Jakubczyk za Marcina Trzeciaka

Obsada sędziowska

główny: A. Wierzbowski

liniowi: P. Karbowski, G. Marchlewski

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Kwaśniewski Mariusz   
3. Ciepliński Seweryn  🔄 75′ Kitliński Dawid   
4. Kazała Sylwester   
5. Wróblewski Michał   
6. Orzeszek Andrzej  🔄 79′ Ostrowski Marcin   
7. Lubnau Tomasz ⚽⚽   
8. Lipiński Michał  🔄 80′ Mądry Tomasz   
9. Korzeniak Adam   
10. Trzeciak Marcin  🔄 81′ Jakubczyk Piotr   
11. Łubek Tomasz  

2010-06-05, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

Olimpia Kisielice 6:0 Finishparkiet Mszanowo

Wczoraj Olimpia na własnym boisku odniosła efektowne zwycięstwo, które pozwala dalej liczyć się w walce o awans.

„Olimpia walczy do końca”

Już od pierwszego gwizdka arbitra nie było wątpliwości kto w tym meczu zdominuję grę. Już w 4′ nasz zespół strzela bramkę jednak Tomasz Łubek uderza z pozycji spalonej i bramka nie zostaje uznana. Jednak co nie udało się na samym początku, udało się w 10′ . Piotr Jakubczyk podaje do Łubka, który po minięciu dwóch obrońców uderza po ziemi tuż obok golkipera gości Mariusza Bartkowskiego i mamy otwarcie wyniku. 3′ później Adam Korzeniak po rajdzie z prawej strony boiska dogrywa do wbiegającego lewą stroną Seweryna Cieplińskiego ten uderza z pierwszej piłki lecz jego strzał zostaje zablokowany i gdy wydaje się, że będzie próbował swoich sił ponownie dobijając swoje uderzenie dostrzega w polu karnym niepilnowanego Jakubczyka, który podwyższa na 2:0. W 15′ sędzia główny po raz pierwszy zmuszony jest po sięgnięcie żółtej kartki, po faulu na Sew. Cieplińskim Henryk Świątkowski ukarany zostaje kartką. Po tym zdarzeniu Olimpia wykonywać będzie rzut wolny, do piłki podchodzi Jakubczyk, który próbuje swoich sił uderzając bezpośrednio na bramkę lecz tym razem nie daje się zaskoczyć Bartkowski. 25′ przyniosła kolejną okazję z rzutu wolnego i ponownie swoich sił próbuje Jakubczyk jednak podobnie jak parę minut wcześniej świetnie się spisuje golkiper gości. W 27′ trener Mszanowa dokonuje pierwszej zmiany Mateusza Mankiewicza zastępuje Tomasz Sobczyk. W 35′ Jakubczyk uderza po raz trzeci z rzutu wolnego na bramkę i ponownie bez efektu bramkowego tym razem futbolówka przelatuje tuż nad poprzeczką. Wynik do przerwy nie ulega zmianie. Drugą odsłonę kisieliczanie ponownie rozpoczęli od wysokiego „C”. W 46′ Jakubczyk dogrywa do Sew. Cieplińskiego jednak ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderza (podobnie jak Łubek z 10′) jednak jego strzał mija bramkę Mszanowa. Co nie udało się tym razem, udało się 60 sekund później. Piękna dwójkowa akcja Adama Korzeniaka i Tomka Łubka, którzy ograli całą linię obrony i Korzeniak w sytuacji sam na sam nie wykł marnować takich okazji i mamy 3:0. Minutę później jeden z zawodników Mszanowa uderza z rzutu wolnego jednak Andrzej Lewandowski nie daje się oszukać pewnie broniąc ten strzał. W 63′ Bartkowski, że wybija z piątego metra, piłka trafia do naszego lewo skrzydłowego, który nie zastanawiając się wiele dogrywa w pole karne do Jakubczyka, który mija ostatniego obrońcę i podwyższa wynik tego spotkania. Parę minut później nasz kapitan Radosław Skonieczka po starciu z rywalem doznaje lekkiej kontuzji ( rozcięty łuk brwiowy i napuchnięty policzek ) gdy trener Olimpii szybko chce załatać dziurę w obronie dokonując zmiany, Skonieczka po opatrzeniu pokazuje gram dalej i z opatrunkiem na głowie wchodzi na murawę. W 70′ Łubek uderza z 18 metrów jednak golkiper broni ten strzał. W 73′ Sylwester Kazała z lekkim urazem ręki opuszcza boisko, a w jego miejsce do gry wchodzi Jan Czarnik. 3′ później druga zmiana w zespole przyjezdnych Adrian Styborski wchodzi w miejsce Wojtka Kornatoskiego. 2′ później swojej drugie zmiany dokonuje także Jakubczyk, który opuszcza plac gry, a jego zmiennikiem jest Daniel Wilemski. 78′ przyniosła kolejną bramkę dla kisieliczan. Piękną trójkową akcją Czarnik do Kwaśniewskiego, a ten do Korzeniaka, który w dogodnej sytuacja strzela swoją drugą bramkę. Po zdobyciu tej bramki dokonana jest podwójna zmiana w drużynie Olimpii. Tomasz Mądry zmienia Michała Lipińskiego, a Marcin Ostrowski Tomasza Łubka. 2′ później zmiana także w zespole gości Patryk Oelberg zmienia Marcina Piotrkowskiego. W 84′ wpuszczony parę minut wcześniej Mądry mija jak tyczki czterech rywali i gdy wydaje się, że w sytuacji sam na sam sfinalizuje bramką swój rajd jego strzał broni bramkarz. W 89′ chcący zdobyć hat-tricka w tym meczu Korzeniak nie wykorzystuje sytuacji sam na sam z Bartkowskim. Jednak jak brzmi przysłowie „co się odwlecze, to nie uciecze” pasuje do tej sytuacji. W doliczonym już czasie gry Wilemski dogrywa do Korzeniaka, który ze stoickim spokojem przyjmuje futbolówki i umieszcza ją w siatce zdobywając za razem swojego hat-tricka. Mecz kończy się wysoką wygraną naszej drużyny 6:0. Gratulujemy

Skład Olimpii:

Skład  Finishparkietu:

23 Mariusz Bartkowski

13 Andrzej Podlaszewski

  2 Henryk Świątkowski

  4 Marcin Piotrkowski

  5 Marcin Meller

  9 Marcin Knozowski

  6 Przemysław Nieradka

16 Mateusz Mankiewicz

19 Dawid Ewertowski

18 Wojciech Kornatowski

20 Dawid Gutowski

Rezerwowi:

14 Adrian Styborski

15 Patryk Oelberg

17 Tomasz Sobczyk

Strzelcy bramek:

⚽1:0 – Tomasz Łubek  10′

⚽2:0 – Piotr Jakubczyk  13′

⚽3:0 – Adam Korzeniak  47′

⚽4:0 – Piotr Jakubczyk  63′

⚽5:0 – Adam Korzeniak 78′

⚽6:0 – Adam Korzeniak  90′

Kartkowicze:

🟨- Henryk Świątkowski  15′  ( Mszanowo )

Zmiany:

27′  Tomasz Sobczyk za Mateusza Mankiewicza  ( Mszanowo )

73′ Jan Czarnik za Sylwestra Kazałe  ( Olimpia )

76′ Adrian Styborski za Wojciecha Kornatowskiego  ( Mszanowo )

77′ Daniel Wilemski za Piotra Jakubczyka  ( Olimpia )

79′ Tomasz Mądry za Michała Lipińskiego  ( Olimpia )

80′ Marcin Ostrowski za Tomasza Łubka  ( Olimpia )

82′ Patryk Oelberg za Marcina Piotrkowskiego  ( Mszanowo )

Obsada sędziowska:

główny: T. Grysz

liniowi: D. Bladowski, T. Wojciechowski

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Skonieczka Radosław   
3. Wróblewski Michał   
4. Kazała Sylwester  🔄 73′ Czarnik Jan   
5. Ciepliński Sylwester   
6. Ciepliński Seweryn  (2 asysty)   
7. Lipiński Michał  🔄 79′ Mądry Tomasz   
8. Kwaśniewski Mariusz  (1 asysta)   

2010-06-13, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

„Smykówko zdobyte”

Początek spotkania z wysokiego 'c’ mogli rozpocząć zawodnicy Iskry, którzy już w 2′ po strzale jednego ze swoich zawodników trafiają w poprzeczkę. Nasza drużyna szybko zareagowała na tę próbę gospodarzy i już w 7′ obieli prowadzenie. Andrzej Orzeszek długim podaniem blisko z linii środkowej dostrzega w polu karnym Piotra Jakubczyka, który mierzonym, strzałem z głowy nie daje szans golkiperowi Iskry. Niespełna 4′ później Orzeszek, który zaliczył asystę przy bramce popełnia przewinienie w polu karnym i arbiter tego spotkania nie ma wątpliwości 'karny’ Do wykonania ’11’ podchodzi Daniel Sontowski, który myli się strzelając tuż obok słupka. Po tej sytuacji obie drużyny zwolniły tempo i gra przede wszystkim toczyła się w środkowej części. w 29′ Tomasz Lubnau nie sygnalizowanym strzałem próbował zaskoczyć lecz jego uderzenie trafia w poprzeczkę. Do końca spotkania Olimpia posiada lekką przewagę, lecz mimo wielu prób Adama Korzeniaka, Tomasza Łubka czy Jakubczyka nie przynosiły efektu bramkowego. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:1. Druga część gry to zdecydowana poprawa gry naszego zespołu. W 52′ Seweryn Ciepliński uderza z 13 metra i gdy wydaje się, że musi być bramka znakomicie broni bramkarz gospodarzy. 6′ później swoich sił próbuje Łubek lecz jego strzał z 10 metra wybija z linii bramkowej obrońca Smykówka. Nie minęło 120 sekund i swoją kolejną próbę miał lewoskrzydłowy naszej ekipy Sew. Ciepliński jednak w sytuacji sam na sam zabrakło mu zimnej krwi. Znany ze swojej ambicji Ciepliński nie daje za wygraną i po raz kolejny próbuje swoich sił. Tym razem zostaje faulowany w polu karnym, lecz sędzia główny  nie po raz pierwszy w tym meczu popełnia kontrowersyjną decyzję nie dyktując rzutu karnego. Już w pierwszej odsłonie popełnił sporo błędów zarówno na niekorzyść naszą jak i gospodarzy. W 69′  Lubnau odbiera piłkę jednemu z obrońców Iskry i podaje do Jakubczyka, który jednym zwodem mija ostatniego obrońce i mierzonym strzałem strzela swoją drugą bramkę. Zawodnicy Olimpii poszli za ciosem i raz za razem groźnie atakowali bramkę gospodarzy lecz próby Łubka, Lubnaua nie przyniosły żadnego efektu bramkowego, dopiero w 7′ przed końcem ostateczny cios zadał Daniel Wilemski, który uderzeniem z trzeciego metra ustala wynik tego spotkania. Piękną asystą w tej akcji popisuje się ponownie Lubnau, który w dziecinny sposób ogrywa trzech zawodników Iskry w polu karnym i jak na tacy wyłożył piłkę Wilemskiemu. Na uwagę zasługuje też fakt iż Wilemski wszedł 2′ wcześniej zmieniając Łubka i był to jego pierwszy kontakt z piłką. W 85′ następuje druga zmiana w naszym zespole Marcin Ostrowski zmienia Seweryna Cieplińskiego. w 86′ Jakubczyk strzela z rzutu wolnego, futbolówka trafia w słupek i spada wprost pod nogi Korzeniaka, który pudłuje z trzech metrów. Do końca spotkania wynik nie ulega już zmianie.

Skład Olimpii:

Strzelcy bramek:

⚽0:1 – Piotr Jakubczyk  7′

⚽0:2 – Piotr Jakubczyk  69′

⚽0:3 – Daniel Wilemski  83′

Kartkowicze:

🟨- Michał Wróblewski  ( Olimpia )

Zmiany:

64′  zmiana w drużynie Iskry

72′  zmiana w drużynie Iskry

80′  Daniel Wilemski za Tomasza Łubka

85′  Marcin Ostrowski za Seweryna Cieplińskiego

Obsada sędziowska:

główny: R. Olszewski

liniowi: S. Korzeniak, D. Bugajski

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Skonieczka Radosław   
3. Orzeszek Andrzej  (1 asysta)   
4. Wróblewski Michał 🟨

5. Ciepliński Sylwester   
6. Ciepliński Seweryn  🔄 85′ Ostrowski Marcin   
7. Lipiński Michał   
8. Lubnau Tomasz  (2 asysty)   
9. Korzeniak Adam   
10. Jakubczyk Piotr 

11. Łubek Tomasz  🔄 80′ Wilemski Daniel 

2010-06-20, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

Na koniec wygrane derby

Wczoraj Olimpia rozgromiła zespół GKS LZS Szymbark aż 6:0 i zakończyła sezon na drugiej lokacie, która niestety po raz kolejny nie przynosi nam awansu. Od pierwszych minut przewaga należała do kisieliczan, którzy od samego początku pragnęli zwycięsko zakończyć ten sezon. Już w 7′ przed szansą staną Tomasz Łubek, który po podaniu od Tomasza Lubnaua nieznacznie przestrzela nad poprzeczką. Jednak 2′ później po rzucie rożnym piłka spada pod nogi stojącego na 15 metrze Łubka, który wiele nie namyślając się uderza z pierwszej piłki otwierając wynik spotkania. W 16′ po raz kolejny swoich sił próbuje Łubek jednak tym razem dobrą interwencją popisuje się golkiper gości. Po upływie 60 sekund swoją pierwszą szanse na zdobycie bramki mieli zawodnicy Szymbarka, a dokładniej Mariusz Ruczyński, który usiłując zaskoczyć Andrzeja Lewandowskiego strzela między nim, a bramką jednak na nasze szczęście piłka przelatuje wzdłuż naszej bramki. W 18′ po faulu na zawodniku GKS-u żółtą kartką zostaje ukarany Andrzej Orzeszek. W 20′ po błędzie naszej defensywy swoją akcję sam na sam z Lewandowskim nie wykorzystuje napastnik gości, który w decydującym momencie potyka się. 5′ później indywidualną akcją popisuje się Lubnau, który ogrywa czterech zawodników podaje do wbiegającego lewym skrzydłem Sylwestra Kazały ten dogrywa wzdłuż bramki do stojącego na 3 metrze Piotra Szyslera, któremu zostało tylko wbicie piłki no bramki i mamy 2:0. Po upływie dwóch kwadransów swoj pierwszy strzał w tym spotkaniu oddaje Adam Korzeniak, który z 15 metra strzela tuż nad bramką. W 36′ Piotr Jakubczyk dogrywa do Łubka, który po ograniu ostatniego obrońcy nie wykorzystuje sytuacji sam na sam strzelając obok słupka. Minutę później grający trener Jakubczyk opuszcza boisko, a w jego miejsce wchodzi Marcin Trzeciak. W samej końcówce  pierwszej części spotkania Korzeniak marnuje doskonałą sytuację na podwyższenie, ponownie swój zespół od utraty bramki ratuje ich bramkarz. W drugiej części meczu zawodnicy kisielickiej Olimpii nie zamierzali odpuszczać. W 50′ kolejne uderzenie Łubka broni golkiper przyjezdnych. 2′ później Łubek podaje do Korzeniaka, który po minięciu obrońcy strzela z 17 metrów podwyższając na 3:0. Po upływie 6′ Korzeniak ponownie wpisuje się na listę strzelców, który po podaniu Łubka wychodzi sam na sam z bramkarzem nie dając mu żadnych szans. w 59′ Łubek zostaje ukarany żółtą kartką. W 62′ swoich sił próbuje Lubnau lecz jego strzał po raz kolejny w tym spotkaniu broni golkiper GKS – u. Minutę później po raz kolejny Lubnau tym razem z rzutu wolnego tuż obok lewego słupka. Zirytowany tym faktem Lubnau w 64′ popisuje się asystą podając do Łubka, który w bezpośrednim pojedynku z bramkarzem podwyższa wynik. Zaraz po strzeleniu bramki Łubek zostaje zmieniony przed Tomasza Mądrego. w 71′ jeden z obrońców gości po raz drugi zostaje ukarany żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną i musi opuścić plac gry. W 75′ kolejnej z zmiany dokonuje trener Olimpii tym razem w miejsce Piotra Szyslera wchodzi Marcin Ostrowski. 77′ to kolejny popis Lubnaua, który w polu karnym ogrywa w przepiękny sposób czterech zawodników i dogrywa do Trzeciaka, który uderzając z głowy strzela obok bramki. W 80′ Kamil Łukaszewski zmienia Sylwestra Kazałę. W 86′ Marcin Ostrowski asystuje przy bramce Korzeniak  który strzałem w prawy górny róg nie daje szans na obronę i ustala wynik spotkania.

Skład Olimpii:

Strzelcy bramek:

⚽1:0 – Tomasz Łubek  9′

⚽2:0 – Piotr Szysler  25′

⚽3:0 – Adam Korzeniak  52′

⚽4:0 – Adam Korzeniak  58′

⚽5:0 – Tomasz Łubek  64′

⚽6:0 – Adam Korzeniak  86′

Kartkowicze:

🟨- Andrzej Orzeszek  18′  ( Olimpia )

🟨- Tomasz Łubek  59′  ( Olimpia )

🟨🟨🟥- 2  60′ i 71′  ( Szymbark )

Zmiany:

37′  Marcin Trzeciak za Piotra Jakubczyka

64′  Tomasz Mądry za Tomasza Łubka

75′  Marcin Ostrowski za Piotra Szyslera

75′  8 za 17

80′  Kamil Łukaszewski za Sylwetra Kazałę

Obsada sędziowska:

główny: S. Korzeniak

liniowi: K. Szczypiński, P. Kępka

Informacje o kadrze

1. Lewandowski Andrzej   
2. Skonieczka Radosław   
3. Orzeszek Andrzej 🟨   
4. Kazała Sylwester  (1 asysta)  🔄 80′ Łukaszewski Kamil   
5. Ciepliński Sylwester   
6. Korzeniak Adam ⚽⚽⚽   
7. Lubnau Tomasz  (1 asysta)   
8. Lipiński Michał   
9. Szysler Piotr ⚽  🔄 75′ Ostrowski Marcin  (1 asysta)   
10. Łubek Tomasz ⚽⚽  (2 asysty) 🟨  🔄  64′ Mądry Tomasz   
11. Jakubczyk Piotr  🔄 37′ Trzeciak Marcin  

❤️ Wesprzyj OlimpiaKisielice.pl

Strona OlimpiaKisielice.pl jest prowadzona społecznie i utrzymywana z własnych środków.

Jeśli uważasz, że to, co robię, ma sens i doceniasz moją pracę, możesz pomóc mi utrzymać tę stronę. Każda wpłata pomaga pokryć koszty hostingu i domeny oraz rozwijać serwis.

Dziękuję za każde okazane wsparcie! 💙💛