Za nami trudne, derbowe spotkanie, w którym do końca musieliśmy walczyć o korzystny wynik. Gospodarze objęli prowadzenie, a my goniliśmy wynik od 68. minuty.
Na wysokości zadania – jak to już bywa w takich momentach – stanął niezawodny Kamil Murszewski, który w 84. minucie doprowadził do wyrównania.
W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Sędzia podyktował rzut karny dla Zamku, jednak słupek uratował nas przed porażką.
Wracamy z Szymbarku z jednym punktem i walczymy dalej.


