W sobotnie popołudnie na własnym stadionie podejmowaliśmy KS Unię Susz – rywala zza miedzy, który w ostatnim czasie zmaga się z problemami kadrowymi i bardzo młodym składem walczy o utrzymanie w A-klasie. Tym razem nie było jednak miejsca na sentymenty. Szczególnie że w tej rundzie mieliśmy na koncie tylko jedno zwycięstwo – po tym meczu są już dwa.
Od pierwszych minut narzuciliśmy swój styl gry, a prowadzenie objęliśmy już w 13. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym piłkę jako ostatni dotyka Wiktor Topolewski. Mimo kolejnych okazji długo nie potrafiliśmy podwyższyć wyniku. Ta sztuka udała się dopiero Mateuszowi Wojtczukowi, który popisał się pięknym strzałem pod poprzeczkę, ustalając wynik do przerwy na 2:0.
Drugą połowę rozpoczęliśmy najlepiej jak mogliśmy – już w 46. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Wojtczuk. Nasza gra wyglądała coraz pewniej, a w 58. minucie wynik podwyższył Dawid Panek. Chwila rozluźnienia kosztowała nas jednak utratę bramki – goście trafili w 62. minucie.
Na szczęście szybko odpowiedzieliśmy. Zaledwie sześć minut później wynik podwyższył Wiktor Ciepliński, przywracając pełną kontrolę nad spotkaniem. Ostatnie słowo należało do Tomasza Łubka, który w 72. minucie popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, ustalając wynik meczu na 6:1.
To zwycięstwo nie tylko dało chwilę wytchnienia zarówno zawodnikom, jak i naszym kibicom, ale również pozwoliło nam awansować w tabeli i poprawić swoją sytuację w lidze.
Dziękujemy wszystkim za obecność i wsparcie z trybun – jak zawsze byliście naszym dwunastym zawodnikiem!
Już teraz zapraszamy na kolejny mecz ligowy. W piątek, 1 maja o godzinie 15:30 zmierzymy się na wyjeździe w derbach z Zamkiem Szymbark. Liczymy na Wasze wsparcie!


