Wynik, który nie oddaje walki. Olimpia zostawia serce we Frednowach
Wynik idzie w świat, ale absolutnie nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku. W niedzielnym, jedynym rozgrywanym tego dnia meczu IV grupy A-klasy, Olimpia Kisielice uległa na wyjeździe LZS OHI Frednowy 1:5. Mimo bolesnej porażki nasi zawodnicy pokazali ogromny charakter i walkę do samego końca.
Znakomita pierwsza połowa i kontrowersja sędziowska
Od pierwszego gwizdka o godzinie 14:00 Olimpia przejęła inicjatywę. Nasza linia obrony spisywała się znakomicie, a formacja ofensywna raz po raz stwarzała zagrożenie, próbując otworzyć wynik spotkania. Do pełni szczęścia brakowało jedynie uderzeń zza pola karnego, które mogłyby zaskoczyć bramkarza gospodarzy. Nasze akcje konsekwentnie dochodziły w okolice „szesnastki” Frednowych, jednak to gospodarze objęli prowadzenie w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach.
W 35. minucie po rzucie rożnym dla LZS-u, nasz bramkarz wyszedł do interwencji i ewidentnie został sfaulowany w polu karnym. Piłka odbita od głowy jednego z przeciwników wpadła do siatki. Przewinienie widzieli wszyscy na stadionie – na czele z obserwatorem Kolegium Sędziowskiego WMZPN – jednak arbiter główny wraz z liniowym jako jedyni nie dostrzegli faulu i uznali bramkę na 1:0.
Mimo tego ciosu nie spuściliśmy głów i konsekwentnie graliśmy swoje. Bliski wyrównania był Dawid Panek – najpierw po jego strzale gospodarzy uratowała poprzeczka, a chwilę później bramkarz z Frednowych wykazaniem się kunsztem przy egzekucji rzutu wolnego. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Pościg, popis Czarzastego i bolesne kontry
Na drugą część meczu wyszliśmy z wysoko podniesionymi głowami i jasnym celem: odrobić straty i powalczyć o pełną pulę. Niestety, w 54. minucie błąd w naszej linii obrony pozwolił gospodarzom wyjść do sytuacji sam na sam i podwyższyć na 2:0.
Nasza odpowiedź nadeszła w 62. minucie i była to akcja najwyższej urody! Wspaniałym, indywidualnym rajdem popisał się Hubert Czarzasty – po idealnej grze na jeden kontakt z Dawidem Pankiem dynamicznie ruszył w stronę bramki i precyzyjnym, efektownym strzałem zza pola karnego nie dał szans bramkarzowi! Bramka kontaktowa dała nam potężny impuls do dalszej walki.
Niestety, zimny prysznic nadszedł zaledwie 3 minuty później. Po błędzie w ustawieniu defensorów zawodnik gospodarzy dopadł do piłki, a spóźniona interwencja naszego bramkarza zakończyła się rzutem karnym, który Frednowy zamieniły na trzeciego gola.
Olimpia, chcąc gonić wynik, zagrała odważnie i wysoko obroną, co otworzyło gospodarzom przestrzeń do szybkich ataków. W 77. minucie rywale przeprowadzili skuteczną kontrę na 4:1, a w 89. minucie ustalili wynik meczu na 5:1 strzałem po krótkim słupku.
Wnioski i derby przed nami!
Przez całe spotkanie nie brakowało nam okazji do odwrócenia losów meczu, jednak tego dnia szwankowała skuteczność – w przeciwieństwie do rywali, którzy bezlitośnie wykorzystali nasze potknięcia. Praca arbitrów pozostawiała wiele do życzenia, ale twarda lekcja została odebrana. Pokazaliśmy serce, wolę walki i charakter, z którego możemy być dumni.
Teraz czas wyciągnąć wnioski i skupić się na tym, co przed nami. Już za tydzień na własnym stadionie podejmujemy w derbowym starciu beniaminka naszej ligi – drużynę zza miedzy, UKS Orzeł Ulnowo! Bądźcie z nami i wspierajcie chłopaków z trybun!
LZS OHI Frednowy – Olimpia Kisielice 5:1 (1:0)
⚽ Bramka dla Olimpii: Hubert Czarzasty (62′)
Skład Olimpii: Przemysław Wieczorek (GK)
Kamil Murszewski
Bartek Brejdakowski
Patryk Napierski
Szymon Brejdakowski
Błażej Pokojski (55′ Emil Brejdakowski)
Hubert Czarzasty ⚽
Filip Otremba (74′ Patryk Rutkowski)
Dawid Panek
Łukasz Bartyzel (85′ Bartosz Linowiecki)
Maks Deredas
Rezerwowi:
Łukasz Drossel
Borys Król


